Wpis z mikrobloga

Właśnie piszę opowiadanie i widziałem twojego wykopa na temat analizy śladów krwi na miejscach zbrodni ,więc może ty będziesz znał odpowiedź na moje pytanie. Gdzieś czytałem ,że policjanci z jakiegoś stanu w USA wożą w radiowozach duże butle coli ,aby zmywać nimi ślady krwi z asfaltu po wypadkach samochodowych. I oto moje pytanie. Czy to możliwe, a może to po prostu kompletna bzdura? Jak zachowywałaby się taka plama krwi podczas zmywania colą?
  • Odpowiedz
Szczerze mówiąc ma się trochę nijak. Nie sądzę aby Cola była bardzo skuteczna przy zmywaniu krwi za to świetnie się sprawdza do odrdzewiania śrub i nakrętek (może dlatego ją wożą). Krew z asfaltu na ogół zmywa się wodą pod ciśnieniem z hydrantu, albo zostawia na najbliższy deszcz.

pozdrawiam!
  • Odpowiedz
No i wszystko jasne. A co ze zmywaniem krwi z drewnianej podłogi/ paneli itp.? Podobno jest to bardzo trudne ale czy możliwe? Nie chodzi mi o to ,żeby zatrzeć ślady tylko po prostu ,żeby na "gołe oko" było czysto. :)
  • Odpowiedz