Kiedyś w jakimś programie TV wzięli na warsztat kilka telewizorów i sprawdzali czemu padają tuż po gwarancji, większość była zaprojektowana na zepsucie się w kilka lat - kondensatory w sekcji zasilania gdzie panowała określona temperatura były tak dobierane, żeby przepracowały np. 5k godzin i doprowadziły do awarii.
@Krystofer90 nawet na YouTube to gdzieś było, kondensatory były specjalnie umieszczone blisko źródła ciepła i szybciej zdychały, koszt naprawy niecałe 50zl, a ludzie te telewizory wyrzucali (Philips, albo Panasonic to był chyba?)
@Heady1991: jeśli tym źródłem ciepła były tranzystory mocy, to za bardzo nie ma innej możliwości, żeby kondensatory były gdzieś dalej. Ze względu na duże prądy i wysoką częstotliwość pracy kondzioły muszą być blisko, do tego dochodzi oczekiwanie klienta, że będzie smukłe i nie ma gdzie wpakować radiatora i że będzie cichy, więc odpada chłodzenie aktywne a ponad wszystkim większość klientów chce, żeby było tanio i mamy to mityczne "postarzanie produktu".
Podobnie miałem w samsungu, 2 miechy po gwarancji padł. Samodzielnie wymieniłem element uszkodzony. Naprawa wyszła 30 ejro. Ale przecież postarzanie produktu nie istnieje :D
A jednak wypowiadasz się na te tematy, czy raczej powtarzasz to co mówią inni, bez wcześniejszej weryfikacji tego co usłyszałeś.
@groman43: Naprawiam telewizory i ogolnie elektronike uzytkowa od 2012 roku. Moj ojciec robil to juz w czasach PRLu, wiec mam wystarczajacy "background". Potwierdzam, ze producenci celowo postarzaja produkty i projektuja je tak, aby psuly sie w miare mozliwosci wczesnie po gwarancji. Bez pozdrowien dla glupio - madrego trolla z flaga
Komentarze (169)
najlepsze
@groman43: Naprawiam telewizory i ogolnie elektronike uzytkowa od 2012 roku. Moj ojciec robil to juz w czasach PRLu, wiec mam wystarczajacy "background". Potwierdzam, ze producenci celowo postarzaja produkty i projektuja je tak, aby psuly sie w miare mozliwosci wczesnie po gwarancji.
Bez pozdrowien dla glupio - madrego trolla z flaga
źródło: 144985646496
Pobierz