Dwa fragmenty o Williamie Foulke'u, słynnym bramkarzu-grubasku z Anglii:

Pewnego razu siedział w wagonie, wcinając kanapkę z serem i cebulą, kiedt zagadnął go siedzący naprzeciw niego wikary. "Przyjacielu, widzę, jesteś koneserem" – powiedział. Zdumiony Foulke spojrzał na niego i odparł: "Ach, tak? W takim razie pan jesteś ****". Jak donosił "Athletic News": "Ostatnie słowo było mniej parlamentarne niż to, którego Bernard Shaw użył kiedyś w Pigmalionie i Galatei".


Przypuszczalnie najbardziej znany incydent miał
Clermont - Dwa fragmenty o Williamie Foulke'u, słynnym bramkarzu-grubasku z Anglii:
...

źródło: comment_ItOymyN99t870vgma8b7bP2itBmJvBvt.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nauka w służbie futbolu

Była późna jesień roku 1927, kiedy grupa czekistów i milicjantów z Kijowa wpadła na pomysł założenia drużyny piłkarskiej. Zespół futbolowy zaistniał jako część stowarzyszenia sportowego Dynamo, powstałego cztery lata wcześniej z inicjatywy Feliksa Dzierżyńskiego. Kijowianie, choć zaplecze mieli silne, w pierwszych meczach wielkiego wrażenia nie zrobili – przegrali między innymi ze swoimi resortowymi kolegami z Moskwy aż 2:6. Lata tłuste miały nadejść za jakiś czas – za sprawą człowieka,
Clermont - Nauka w służbie futbolu

Była późna jesień roku 1927, kiedy grupa czekis...

źródło: comment_CaKe8ySwUEtGgCz2A5ZumgoREo4NOWZt.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawodnicy, których nie znasz, a szkoda (część I)

Wszyscy bohaterowie tego tekstu to zawodnicy słabo lub relatywnie słabo znani, przynajmniej obecnie. Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne. Jedni grali tak dawno, że nie pozostawili po sobie żadnych śladów audiowizualnych, a przeciętnego kibica mało taka prehistoria obchodzi. Inni nie zrobili karier na miarę swojego talentu. Jeszcze inni to gwiazdy, ale drużyn z drugiego planu. Przy wyborze nie kierowałem się żadnymi obiektywnymi kryteriami. Zebrałem po
Clermont - Zawodnicy, których nie znasz, a szkoda (część I)

Wszyscy bohaterowie te...

źródło: comment_rz88U0adpykdvdWAjhGycJ8swFiovU99.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno nic nie pisałem w #zpierwszejpilki. Do końca grudnia chcę wznowić tag i napisać przynajmniej jeden tekst. Mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze ktokolwiek, kto przeczyta z zainteresowaniem. Temat to będzie coś w stylu: Zawodnicy, o których prawdopodobnie nie słyszałeś, a dobrze coś o nich wiedzieć. Piszę głównie o mało znanych (przeciętnemu współczesnemu kibicowi) piłkarzach, ale teraz to będą tacy ultraniszowi ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Puchar pocieszenia

Ligi Europy, a wcześniej Pucharu UEFA nigdy nie rozpieszczano, mimo iż po likwidacji Pucharu Zdobywców Pucharów rozgrywki te mają status numeru dwa na kontynencie. Dla wielu wciąż pozostają tylko pucharem przegranych, ubogim krewnym Pucharu Mistrzów. Czy słusznie? Dzisiaj w Z pierwszej piłki cofniemy się do zamierzchłych lat 50., kiedy rywalizacja klubowa w Europie raczkowała, ale przyjrzymy się nie bardziej prestiżowemu Pucharowi Europejskich Mistrzów Klubowych, tylko jego skromniejszemu kuzynowi. Odsłonimy przy tym
Clermont - Puchar pocieszenia



Ligi Europy, a wcześniej Pucharu UEFA nigdy nie rozp...

źródło: comment_6JGXbgK8yhBKKLmoR7IOOYqN5L2WUopP.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteśmy świeżo po Klubowych Mistrzostwach Świata, więc przypomnienie czasów, kiedy przedstawiciele Ameryki Południowej regularnie rozstawiali po kątach Europejczyków. W linku mecz o Puchar Interkontynentalny z 1981 roku, kiedy brazylijskie Flamengo zlało 3:0 Liverpool. Najjaśniejszą postacią meczu był słynny Zico, obecnie chyba jeden z najbardziej niedocenianych zawodników, jeśli wziąć pod uwagę talent i zasługi. Kto wie, czy gdyby Brazylia nie przegrała w 1982 z Włochami, to Zico nie byłby dzisiaj wymieniany jednym tchem
Clermont - Jesteśmy świeżo po Klubowych Mistrzostwach Świata, więc przypomnienie czas...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj w #zpierwszejpilki coś innego niż zwykle. Często pojawiają się pytania o książki traktujące o futbolu. W odpowiedzi dostaje się zazwyczaj te miałkie biografie, które ostatnio zalewają rynek i – nie ma co ukrywać – pod względem literackim nie stoją na zbyt wysokim poziomie. Stworzyłem więc subiektywną listę pozycji o piłce nożnej, które warto przeczytać i które powinny spodobać się obserwującym tag #zpierwszejpilki. Niestety, części z nich
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikka: Możliwe, że jest lepszy (chociaż że akurat od Valderramy to wątpię), ale akurat staram się tutaj unikać porównywania przeszłości z teraźniejszością, bo o współczesnej piłce mamy tekstów do porzygu, więc mnie nie kręci pisanie o niej.
  • Odpowiedz
Generał Michels, pułkownik Cruyff

18 marca 1900, Amsterdam, kawiarnia Oost-Indië przy Kalverstraat 2. Han Dade, Carel Reeser i Floris Stempel spotykają się, by zacząć wreszcie materializować wszystkie swoje pomysły na drużynę sportową. Choć to na ten rok datuje się powstanie ich klubu, to fundamenty podeń wymieniona trójka położyła już w roku 1893. Nowo powstałemu, bardzo amatorskiemu tworowi nadali wtedy nazwę Union, po roku zmienioną na Foot-Ball Club Ajax, na cześć Ajaksa Wielkiego, jednego
Clermont - Generał Michels, pułkownik Cruyff



18 marca 1900, Amsterdam, kawiarnia O...

źródło: comment_dHZB4hlEd75RqqHrMK1cZsKRM5jMx9fu.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ryglowanie po włosku

Ze Szwecji przenosimy się dzisiaj na Półwysep Apeniński, do Włoch. Przyjrzymy się dzisiaj jednemu ze znaków rozpoznawczych tamtejszego futbolu, catenaccio, obalając po drodze kilka narosłych wokół niego mitów. Najwięcej uwagi poświęcimy zespołowi, któremu przyniósł on największe triumfy – Interowi Mediolan.

Wbrew powszechnym opiniom catenaccio, czyli „rygiel” lub „zasuwka”, nie narodziło się we Włoszech, lecz w Szwajcarii, w głowie Austriaka Karla Rappana, wówczas grającego trenera w genewskim Servette FC.
Clermont - Ryglowanie po włosku



Ze Szwecji przenosimy się dzisiaj na Półwysep Apen...

źródło: comment_lKvofl9oXe0gV0c30IWBaZfnqtU7j7Oo.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szwedzi na podbój Europy

Dotychczas w cyklu Z pierwszej piłki obracaliśmy się w kręgach latynoamerykańskich. Przeniesiemy się teraz nieco bliżej nas, do Szwecji, kraju Ingmara Bergmana, Ikei i zespołu ABBA, by przyjrzeć się złotemu okresowi tamtejszej piłki. Nie są nim lata popisów Zlatana Ibrahimovicia ani nawet Mundial 1994 zwieńczony brązowym medalem ekipy Brolina, Dahlina, Anderssona i Larssona. Żeby przypomnieć sobie najmocniejszą drużynę narodową, jaką kiedykolwiek wystawiła Szwecja, musimy cofnąć się o przeszło 60
Clermont - Szwedzi na podbój Europy



Dotychczas w cyklu Z pierwszej piłki obracaliś...

źródło: comment_ZYirT4kttMfCfri2YFDMjVvFtSr6SRny.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

**Os Santásticos – o potędze Pelégo i spółki**

Słysząc nazwę Santos FC, przeciętnemu kibicowi przychodzi do głowy głównie jedno skojarzenie: Pelé. Trzykrotny mistrz świata, ikona futbolu, dla wielu najwybitniejszy zawodnik w historii tej dyscypliny. Młodsi fani znają Santos przede wszystkim jako drużynę, w której pierwsze kroki w profesjonalnej piłce stawiał Neymar. Niektórzy pamiętają pewnie też, że to właśnie tam przygodę z piłką zaczynał Robinho, który ostatecznie nie zrobił aż takiej kariery, jaką
Clermont - **Os Santásticos – o potędze Pelégo i spółki**



Słysząc nazwę Santos FC,...

źródło: comment_wF2oFZKDufg4Dxwo5sxUH12dDf60sl4k.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach