Zdecydowanie za cicho jest o tym filmie. Wiadomo, ze PiS r---------a nam aktualnie kraj wiec jest o czym mowic ale to tez nie moze przejsc do porzadku dziennego
#zabawawchowanego
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbardziej mnie dziwi, że rodzice dzieci, którzy wiedzą o molestowaniu nie załatwią tego samemu. Jak będąc ojcem można spojrzeć w lustro wiedząc, że typ który gwałcił ci dziecko jest na wolności.


@Mickey_Rourke_47: Zwróć uwagę, że chyba wszystkie te ofiary pochodziły z rodzin głęboko katolickich, gdzie kościół, ksiądz to autorytet. Ci rodzice mimo krzywdy pewnie nadal jakiś autorytet czy respekt to sutanny czują.
  • Odpowiedz
@Variv: Jak coś to też jestem osobą wierzącą, nawet chodzę do kościoła co niedzielę i tak też zostałem wychowany. Ale oczywiście masz rację, że ofiary wybierane są z rodzin dysfunkcyjny gdzie rodzice nie chcą lub nie potafią zadbać o dziecko, a czasem nawet siebie samych.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem wczoraj #zabawawchowanego. Film zdecydowanie mniej budzący sensacje niż poprzedni jednocześnie dużo bardziej merytoryczny co sprawia że zdecydowanie bardziej mi się podoba. Film potrzebny, szkoda że dopiero po tylu latach powstał. Co zaskakuje, to fakt że najwięcej rigczu w ocenie sytuacji ma katolicki fundamentalista który na instytucji kościoła i państwa nie zostawia suchej nitki w temacie w walki z tym obrzydliwym zjawiskiem niż przeciętny katolik który widzi atak na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie skończyłem oglądać #zabawawchowanego

Film jest bardzo dobry pod względem warsztatowym i wielki szacunek dla autorów za upór w dążeniu do prawdy i jeszcze większy dla ludzi którzy mają odwagę stanąć przed kamerą i mówić o swoich osobistych tragediach.

Z drugiej strony jest coś co według mnie bardzo mocno psuje odbiór całości. Mianowicie autorzy nadużywają zabiegów dramatycznych i sensacyjnych co jest zupełnie zbędne. Na przykład rozmowa z tym księdzem w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xhotinhe mieliśmy trochę więcej lat niż pewnie jego cel, ale ogólnie sprawiał wrażenie dobrego człowieka. Potrafił uszanować każdego z klasy i o dziwo religia była najspokojniejszym przedmiotem (w sensie tak potrafił pozyskać słuchaczy, że cała klasa skupiała uwagę na nim). Fakt, byłem blisko kościoła, ale o żadnym wybryku nikt nic nie wiedział w parafii (no chyba, ze któryś z wikariuszy lub proboszcz).
  • Odpowiedz