@boloney: jak sie jeszcze nie dowiedziałeś to ceny na półwiejskiej oscylowały zawsze w granicy 20-25zł za 500g, te zwykłe pajarito bez dodatków pewnie ta dolna granica
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@TofikK: jeśli chcesz wystartować to kup sobie sama bombije. Zwykły kubek wystarczy, polecam zacząć od klasyków tzn. Amanda Colon Pipore Rosemaria Pajarito. Podejdzie Ci to kup sobie Calebase, nie tam jakieś wyszukane kubki za grube kwity bo i tak zniszczysz. A takiej tykwy nie szkoda bo kosztuje niedużo. Najlepiej zainwestować w dobra bombije .
  • Odpowiedz
Yacuy to marka obecna w Polsce już kilka lat. Poza aromatycznymi mieszankami do terere obecne były też kilogramowe paczki w typie PU-1, czyli urugwajskim. Nie cieszyły się popularnością - dużo pyłu, drobne listki i (nie czarujmy się) opakowanie, jak na tani proszek do prania. Napisałem trochę o nim już kiedyś, bo prywatnie podchodzą mi takie smaki :)

Tymczasem firma Yacuy postanowiła wkroczyć w XX wiek i z zastosowaniem jakichś kosmicznych technologii (albo
DobreZielePL - Yacuy to marka obecna w Polsce już kilka lat. Poza aromatycznymi miesz...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Velion: te smakowe nazywają się "terere" i faktycznie, są cięte jak paragwajskie mieszanki smakowe. Bardzo... aromatyczne. Nie każdemu siadły. Zwłaszcza wiśniowa kojarzyła się z czasami młodzieżowego buntu za 2,80 plus kaucja ;) Jest jeszcze miętowa i ananasowa. Te już lepsze, ale wciąż dodatki intensywnie czuć. Teraz poszli krok dalej i zrobili smakowe chimarrao. Tu akurat bardzo mocno na plus, bo delikatany smak chimy wciąż czuć i ktoś postarał się, żeby
  • Odpowiedz
@DobreZielePL: Przepraszam, że odpisuję dopiero teraz. Wiem, że smak jest ciężko opisać, wszystko zależy od wyrobionych kubków smakowych. Na początku mojej przygody z yerbą jedyne co czułam to siano ( ͡° ͜ʖ ͡°). Zaciekawiłeś mnie tym opisem, jak będę w sklepie z yerbą, to na pewno kupię! Dzięki jeszcze raz! :)
  • Odpowiedz
Spróbowałem zrobić terre i do tego zalałem 3/4 naczynka yerby, wodą z lodówki. Nie mam kostek lodu, bo jestem w pracy i stąd chyba smak jest bardzo słaby podczas picia. Musi mieć jakąś ustaloną temperaturę żeby się zaparzyła w ten sposób, czy po prostu zazwyczaj ma dużo słabszy smak i działanie na zimno?
#yerbamate #kiciochpyta
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chimarrao z gałązkami powinno być zdelegalzowane - ile się trzeba bawić żeby to się "zesklepiło" to głowa mała. Sam pył jest łatwiejszy do opanowania i szybciej się wiążę i kopiec jest trwalszy.

#yerbamate
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yamnichek_pyesio: jest popyt, jest i podaż. A gdzieś w tle przemykają janusze. A tak serio, to najczęściej z niewiedzy. W hurtowni dowiadują się, że bombille są nierdzewne (no bo w zasadzie nikiel nie rdzewieje xD ). Wielu sprzedawców nie testuje swojego towaru, są nawet tacy, którzy nie piją yerby.

A oszczędność na wszystkim i wszędzie bywa, że urasta do rangi naszej narodowej cnoty. W tym konkretnym wypadku jednak warto zainwestować
  • Odpowiedz
@Stachu_a_kto_przy_telefonie: Zawierą taką samą kofeine (kofeina=mateina=teina), ale nie tylko kofeina działa na organizm (tak samo jak w kawie zresztą). Na mnie działą tak że jestem pobudzony dłużej i w inny sposób. Taki jakby mocniejszy ale bardziej rozłożony w czasie. I nie telepie mną jak po mocnej kawie xd. Poza tym podejrzewa się że jest adaptogenem, czyli chroni organizm przed stresem w znaczeniu komórkowym i dąży do utrzymania homeostazy w organizmie.
  • Odpowiedz
@wielkienieba: a wiesz co ja mam, plastikową grubszą słomkę do napojów, zaślepioną nad gazem z jednej strony, grubą igłą zrobiłam dziurki i śmigam, na początku się srałam jak ty, może taka tykwa, może zestaw, a teraz to i ze zlewu mogę się napić xd
  • Odpowiedz
@Helonzy: Union Relax - mieszanka 30% ostrokrzewu paragwajskiego i 70% ilex dumosa, czyli kuzyna yerby o właściwościach uspokajających i rozluźniających. Niska zawartość kofeiny, za to więcej teofiliny.
  • Odpowiedz
Też tak macie, że jak klepiecie zamówienie w yerbamarket, to dzwoni pani/pan, żeby poinformować że czegoś nie ma i zaproponować podmianę? W sumie to dzięki temu, że dają wtedy bonusy, a te zastępcze yerby są ciekawe, odkryłem parę rzeczy na które bym nie wpadł, ale na dłuższą metę to trochę pała, napalę się na coś, zamówię i zapłacę, a tu jeb, telefon i info, że to się nie uda.

#yerbamate
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Gorejacy_krzak_agrestu: w sumie feel you bruh, chyba za każdym z 4 ostatnich razów tak miałem. Trochę w---------e jak zamawiam dla kilku znajomych i akurat nie ma czegoś co ktoś chciał, i weź teraz tłumacz że akurat tego nie będzie ( ͡° ʖ̯ ͡°).
  • Odpowiedz