Mirki
Sytuacja taka w Warszawie. Spotkałem panią w komunikacji miejskiej (#136), nie mogłem pomóc, a wydaje mi się, że pomóc jej trzeba.
Pani, siedząc na miejscu przy samym wejściu, nie była w stanie zrozumieć usilnych próśb moich oraz współpasażerów i odmówiła przejścia na siedzenie obok. Odmówiła także widocznie silnie sparaliżowanej młodej kobiecie, która kurczowo trzymała się poręczy przy schodach nie mogąc przejść dalej z racji swego kalectwa.
Pani wysiadła
Sytuacja taka w Warszawie. Spotkałem panią w komunikacji miejskiej (#136), nie mogłem pomóc, a wydaje mi się, że pomóc jej trzeba.
Pani, siedząc na miejscu przy samym wejściu, nie była w stanie zrozumieć usilnych próśb moich oraz współpasażerów i odmówiła przejścia na siedzenie obok. Odmówiła także widocznie silnie sparaliżowanej młodej kobiecie, która kurczowo trzymała się poręczy przy schodach nie mogąc przejść dalej z racji swego kalectwa.
Pani wysiadła







Wywieś jeszcze plakaty z jej zdjęciem na mieście z opisem jaka to jest okropna.
Zaraz ludzie zaczną robić zdjęcia każdemu, kto się krzywo spojrzy, chamsko się odezwie albo trąci ramieniem.