@mroz3: echhhh, przypomniałeś mi jak jeździłem na wykłady do Wrocławia i na dworcu na końcu hallu taki facet miał bistro z tradycyjnymi knyszami, ale nie wrocławską wersją pity, tylko takimi chlebkami drożdżowymi z wkładką z kaszy z cebulą i kiełbasą. Jakie to było pyszne. ()
  • Odpowiedz