@Colek powiem brzydko: i g---o. A miejsce gówna w kiblu. Nie wiem co dałem źle, może za mało pozywki, drożdże za słabe czy co. Zaplesnialo. Ale będę robił w zimie znowu
  • Odpowiedz
Kilka dni temu wylalem do kibla moje #winozfrugo bo drożdże nie wystartowały i zaczęło plesniec. Jako, że miałem już gotowa matkę drozdzowa I nie chciałem jej zmarnować to różowa kupiła mi 4 jablkowe soki z biedry I nastawilem takie cudo. Po 3 dniach bąbelki idą aż miło.

#winiarstwo #winodomowejroboty
gumis112211 - Kilka dni temu wylalem do kibla moje #winozfrugo bo drożdże nie wystart...

źródło: comment_ljZl1Wiqlk9NFuEgCIQZanWTqPWluYg6.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ejdrian313: jakiego naczynia/pojemnika do fermentacji - taka butla na allegro kosztuje pewnie z kilkanascie zeta, korek z rurka, drozdze do wina, sok, cukier, cierpliwosc ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mój projekt spod tagu #winozfrugo kasuję. Oznaczam jako niewypał. Tam jest tyle chemii, że ubiło wszystkie drożdże.
Najpierw wystartowałem z aktywnymi - nie ruszyły. Potem zrobiłem matkę drożdżową (na frugo, nie na wodzie z cukrem). Drożdże nie ruszyły, zaplesniały. 3 dni temu zacząłem robić matkę drożdżową na wodzie z cukrem i pożywką, ale zobaczyłem, że w gąsiorku z głównym nastawem zalęgła się pleśń. Więc całość idzie w kibel.
A ja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FLAC: To taki drozdzowy zaczyn. Wsypuje się drożdże do wody z cukrem i opcjonalnie pożywką na jakieś 3-4 dni przed rozpoczęciem robienia wina. One wtedy zaczynają się mnożyć i do wina daje się już większą ilość, namnożonych drożdży
  • Odpowiedz
Panowie mirkowie, panienki mirabelki (głównie pewnie do męskiego grona piszę),

Nadeszła ta chwila, ten moment gdy zechciało mi się ruszyć swoje szanowne cztery litery i zrobić coś, co zamierzałem zrobić od dawna (czyli ok od 4 miesięcy). Mianowicie - wino z czarnego frugo.
Konkretnie mam czas, bo tydzień pracuję z domu i nie muszę zapierdylać do roboty, prawie 200km na cały tydzień...
Wracając do meritum.
Kupiłem w promocji u nas na wsi Frugo - duże
gumis112211 - Panowie mirkowie, panienki mirabelki (głównie pewnie do męskiego grona ...

źródło: comment_Vu4fSNTYPQHaDogVlGqN0GMoW2tPOU8y.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wychwalany: Nie dałem kwasku ani pożywki - pożywki to bez sensu przy aktywnych(tak myślę), a kwasek - może warto byłoby dać, ale to pierwsza próba, więc jak będzie mdłe to następnym razem dam. Frugo samo w sobie jest delikatnie kwaśne, to może nie będzie trzeba. Co do procentów, to jest napisane, że "szybka fermentacja do 13%" - z poprzednich moich doświadczeń wynika, że potrafią wyciągnąć nawet 15-16%

@some_dev: Tak,
  • Odpowiedz