Fragment o Kołtoniu z książki Stanowskiego

Nie wiedziałem że Roman jest takim dzbanem

Może zainteresuje: @nowywinternetach @Borys125 @jeerrry

Kiedy Paweł Zarzeczny (zastępca naczelnego) już wiedział, że dzień
później zostanie zwolniony, to na złość Gielnikowi dał na pierwszej stronie „PS” wielki czołg i tytuł:
„Na Berlin!”. Akurat Groclin grał z Herthą. No, Pawełek odszedł z przytupem. Zwolniono też Piotr
Górskiego (świetny naczelny), a stery wziął Kołtoń, chyba głównie dzięki znajomości niemieckiego,
chociaż dorobek
@resorak: @pjoooter: ja tam nigdy za nim nie przepadałem, zawsze mi się wydawał takim śliskim typkiem, który się z tobą kumpluje, żeby pozbierać drobniaki, jak ci wypadną, i jestem mega zaskoczony, bo wcześniej nie słyszałem, że był naczelnym PS. Niesamowita karuzela jest z tych redakcji sportowych, tam chyba każdy z każdym gdzieś już w którejś się spotkali i razem pracowali
  • Odpowiedz
@Larsberg: W tamtych czasach każdy tak przypuszczał. Największy budżet w kraju, ogromy zastrzyk gotówki, ogromny współczynnik w pucharach i możliwość promocji zawodników w najlepszych rozgrywkach europejskich. Teraz mądry polak po szkodzie.
  • Odpowiedz
@Larsberg: W sumie to ktoś ostatnio to dobrze podsumował:

jeśli z przystanku autobusowego wzięłoby się kogokolwiek i dało tej osobie Legie, to 8/10 osób by sobie lepiej poradziło na stanowisku prezesa Legii od Mioduskiego


Naprawdę 3 lata temu ciężko byłoby pomyśleć, że ktoś nawet celowo mógłby doprowadzić ten klub do takiego stanu. ¯\_(ツ)_/¯

  • Odpowiedz
a mogli wystartować z Podlasia i już byliby w okręgówce, ale nie myślą


@niemamnasmsy: Kompletnie bez sensu. Zobacz jaka baze kibicow byli w stanie w Warszawie zrobic, jakby startowali z podlasia byliby w okregowce, ale bez zadnego potencjalu finansowego. Teraz jest pare lat na spokojne budowanie klubu.
  • Odpowiedz