Hasło wyjazdu: DYSTANS, za oceny i komenty.
Na początku zaczynamy od fajnego "kościółka" widzianego Z KOKPITU. A jak już to ten kościółek nawet nie jest cerkwią, lecz soborem. Ale na prawdę, czego tu wymagać od j------o ignoranta, przecież "nie jesteśmy na wycieczce sakralnej".
Podsumowanie tego, co z ulańcem muszą przeżywać JEGO










#kieleckiulaniec :Ja na wszystko się godzę, dzisiej wybierzcie sami, żeby nie było że ja tu Was zdominowałem pod względem wyboru jedzenia.
35 sekund później, "JA SAM u siebie zaznaczyłem na mapie 4 [restauracje]! Tak więc może z nich skorzystamy. Będę lobbował za kubańską, ale nie wiem czy się uda."
W knajpie leci tekst że "nie było kompletnej wzgody". Po czym zamawia dla