Ale numer.

Włączam TV i pstrykam sobie po kanałach aż wreszcie na którymś mordobicie. Sceny prawie jak z filmu "300" (tylko w dużo bardziej budżetowej realizacji) - brodacze w stroju niemal jaskiniowym nawalają się mieczami i siekierami, krew się leje, wrzaski, kwiki, zero litości. Patrzę w róg ekranu - TV Trwam. Patrzę drugi raz, trzeci i czwarty i jakoś wciąż mi ciężko uwierzyć w to, że ten odpychający brutalnością, pełen krwi i przemocy film leci sobie w samo południe w telewizji która raczej słynie z bardziej stonowanych rzeczy.

Sprawę wyjaśniło mi dopiero zerknięcie w program TV

  • Odpowiedz
Nie. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. A to, że wyborcy-idioci uważają to za skandal - to świadczy źle tylko o nich.


@Axelio: Zróbmy eksperyment myślowy. A gdyby obu zmieszał z ekskrementami? Ludzie zapamiętają nie o kim mówił, tylko że powiedział 'gówno', a z takimi pojęciami ludzie nie chcą mieć nic do czynienia.
Chodzi o to, żeby wyłożyć sprawę, ale w sposób stonowany i pragmatyczny.
  • Odpowiedz
#tvtrwam

Jakie #!$%@? propaganda. Obejrzałem 5 min materiał w tym czasie z 6 razy słyszałem środek wczesno poronny i ze kobiety juz dzieci nie będę mógł mieć już zazyja. Widzę że tv trwam kłamie jak #tvn i #tvn24.
  • Odpowiedz