Oglądam właśnie Uwaga Pirat i laska nie odróżnia sygnalizatora S-1 od kierunkowego S-3, a policjantki po prostu jej to spokojnie tłumaczą i dają mandat () Albo koleś jedzie jakąś ekspresówką 230 km/h, a policjanci robią z tego heheszki i pytają czy daleko było do limitu. W dodatku powiedział, że do limitu daleko, bo testował "na, hehe, niemieckiej autostradzie", a oni wiedząc o co chodzi znowu urządzają śmieszki, no
@restecp: skoro wykroczenie popełnione nieświadomie nadaje się do sądu, to tym bardziej wykroczenie popełnione z zamiarem bezpośrednim. I nagle okazuje się, że wszystkie sprawy trzeba kierować do sądu zamiast kończyć mandatem.
@marek-krakow: nie chodzi o wykroczenia popełnione nieświadomie. Jeśli popełnisz je nieświadomie, zostaniesz poinformowany co zrobiłeś i będziesz wiedział dlaczego i że słusznie to można kończyć mandatowo. Nawet jeśli popełnisz je świadomie to również, bo znasz przepisy i poczuwasz się do winy. Jednak nie znając podstawowych przepisów nie wiesz czy zrobiłeś źle czy nie, policjant nie wie czy ty jesteś świadomy i czy mandat przyjmiesz, bo wiesz, że ci się należy czy