Chodziłem z Olą Mirosław do podstawówki i pamiętam jak dziś, że kiedy grupa wchodziliśmy do szkoły to ona nigdy nie szła z nami tylko zawsze wchodziła do klasy przez okno po rynnach lub elementach elewacji.
Za każdym razem nauczycielka pytała jej się po co to robi i tłumaczyła jak bardzo jest to niebezpieczne. Ola odpowiadała:
-nie wchodzę po schodach, by w przyszłości zdobyć złoto olimpijskie.
Kontuzje nas zjadły że nie jesteśmy w gronie faworytów?
#tokio2020