Pograłem 2 razy w życiu na stratocoasterze wujka, i od jakiegoś czasu brzdąkam sobie na akustycznej kuzynki. Czy warlock nadaje się dla początkującego takiego jak ja? Jak oglądałem coś na yt to typ mówił że takie to dla zaawansowanych graczy, więc gra się na takiej trudniej z jakiegoś powodu? Po drugie, skoro ma dwa humbuckery, to będzie brzmiała podobnie do np. Les Pauli z dwoma humbbuckerami? Czy nadaje się tylko do metalu
Detalowiec - Pograłem 2 razy w życiu na stratocoasterze wujka, i od jakiegoś czasu br...

źródło: comment_3bKmZt98mZ8VYPR4MoEcdpy74yRbRClT.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Detalowiec: już lepiej wyrwij używanego KX5. To spoko gitary na początek, a jak wyrwiesz starsze modele, to posłużą.
Nie ma żadnej różnicy. To tylko drewniane voodoo, że drewno deski wpływa na brzmienie elektryka. Bzdury. W zależności od tego jakiej marki i modelu będą to humby, będzie brzmiało inaczej.
Nie ma w ryśku niczego zaawansowanego. Chyba, że przez to zaawansowanie rozumiesz jego budowę.
  • Odpowiedz
@Detalowiec: Po prostu chodzi o cenę i dlatego tak gadają ci 'spece' od gitar, generalnie to przecież nie ma żadnych przeciwskazań, żeby początkujący kupił gitarę za kilka tysięcy dolarów. Nie ma też przeciwskazań, aby profesjonalista grał na taniej gitarze - też bardzo często się zdarza ;) Droższe gitary często są łatwiejsze w graniu z tego względu, że są dobrze ustawione 'out of the box'. Tanie gitary często mają trochę krzywe
  • Odpowiedz
No co można powiedzieć... Wkurzają mnie ceny biletów ( ͜͡ʖ ͡€) i to że muszę dojeżdżać w jakieś miejsca w p---u daleko ( ͠° °) no i te koncerty coraz krótsze, ale mają coś w sobie
  • Odpowiedz