Dziennik Bartka Huzarskiego:

Dzień 12
I tylko 9 końca Emotikon smile Takie Tour de Suisse albo T-A i lecimy do domu. Tak mniej więcej można opisać TDF. Zaczynasz jakąś płaską etapówką, coś jak Tour of Belgim, przelatujesz do Włoch i ciśniesz T-A a po dniu wolnym zaczynasz Szwajcarię. W książce wyścigu też spore postępy, jesteśmy już na stronie 139 czyli myślami przy etapie jutrzejszym. Książkę wyścigu zamykam i odkładam na półkę z pamiątkami po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dziadek Lucien, 90 lat, wciąż podaje kolarzom napoje na trasie i chce to robić kolejne lata ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#tdf
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#szosa #tdf

Szukam na weekend jakiejś książki o tematyce kolarskiej. Beletrystyka odpada. W grę wchodzi literatura faktu lub poradnik. Zatem jakieś ciekawe wspomnienia lub książka, dzięki której dowiem się czegoś o technice jazdy. Polecicie coś?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze się wyścig nie skończył ale uważam, że nasi pokazują się z dobrej strony. Jutro obstawiam, że Huzar ucieknie bo jego lider się wycofał i ma wolną rekę a on bardzo lubi takie etapy.
#tdf
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach