• 10
Zawsze jest mi tak strasznie smutno jak widzę szynszyle w sklepach zoologicznych. Takie osowiałe, zawsze spiące jak cygańskie dzieci siedzą w tych klatkach często samotnie i wśród krzyku i zgiełku papug i dzieci. A gdyby mogły to by hasały radośnie po zboczach gór w Andach w stadach radosnych i puchatych. Chomików, koszatniczek, myszy, szczurów i fretek mi tak nie żal bo ona jakoś zawsze dobrze się bawią i są takie podgłupiaste, ale
krabsik - Zawsze jest mi tak strasznie smutno jak widzę szynszyle w sklepach zoologic...

źródło: comment_KAuKRERmmBXQ1IEnKOyapGO9VVfnPCIw.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krabsik: one przede wszystkim w ciągu dnia śpią, to jest kluczowe. Mój w dzień też wygląda na przymulonego, a wieczorem zaczyna mu odwalać po szynszylowemu.
Ale to tak tylko btw, bo ogólnie jak najbardziej się zgadzam - zoologi to nie miejsce dla tych zwierząt. W sumie dla żadnych zwierząt. (tyle dobrze, że domek jest i karma ok, bo jeśli się nie mylę to VL Chinchilla Nature w tej miseczce jest
kasiknocheinmal - @krabsik: one przede wszystkim w ciągu dnia śpią, to jest kluczowe....

źródło: comment_chvnL0pG7QDflK8zWWnzGraB7RgQf2so.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@konwik: prędzej na odwrót ;) Wbrew pozorom to często szynszyle/króliki rządzą w takich kontaktach, wet to samo mówi :D Poznali się najpierw przez pręty klatki, potem było delikatne otwieranie, a potem właśnie wspólny wybieg. Bazyli zero jakiegokolwiek strachu, pieseł za to nie nadaża za patrzeniem za szynszylą.
  • Odpowiedz
@AllOver: wiem, wiem, dlatego tak, jak piszę wyżej - nigdy bez zdjęcia szelek, żeby można było młodego zatrzymać w razie czego. Ale ciapa jest straszliwa :D Do tego transporter jako kryjówka, gdyby Bazyli poczuł się niekomfortowo, wtedy od razu powrót do klatki.
  • Odpowiedz
#bazyli załamuje łapki nad wszechobecnymi upałami. Ale przynajmniej dzięki temu ma mnie w domu, a nie na rowerze poza nim.
Pamiętajcie, żeby każdy #w----------------l i inne potrzebujące chłodu #zwierzaczki miały zapewnione chłodzenie i dostęp do wody!

#cutenessoverload #szynszyla #szynszyle
kasiknocheinmal - #bazyli załamuje łapki nad wszechobecnymi upałami. Ale przynajmniej...

źródło: comment_FN2Skrxf3x25z8WSXEaUouOBV1KqhdBr.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Majk_: kalendarze to forma podziękowania za darowizny, informacje o nich będą się pojawiać na profilu Stowarzyszenia (na razie czekamy na wybór zdjęć podczas konkursu): https://www.facebook.com/stowarzyszenie.smsm/?fref=ts
Tutaj o tegorocznych jak to wyglądało: https://www.facebook.com/stowarzyszenie.smsm/photos/a.599586146811588.1073741828.476446189125585/662875813815954/?type=3&theater
Nie ma to jak rok z szynszylami :D
  • Odpowiedz
Jak przyprawić opiekuna szynszyli o zawał? Wystarczy sprawić, że pęknie nagniotek na łapce. Cały domek we krwi, krew w miseczce, kałuża z krwi przed domkiem, zacieki z krwi na brzegach kuwety... Chcesz złapać szynszylę, obejrzeć co się stało, to się nie da, bo na szynszyli krew też jest wszędzie - na łapkach, boczku, pyszczku (bo próbował się oczyścić)...
Szczęście, że mamy cudownego weta, który przyjął nas po godzinach.
Głupie żarty, #bazyli
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bazyli pozdrawia! Przed upałem, z samego rana, wybrał się do kontroli do swojego lekarza. Dobrze, że w środku miał szynszylową lodówkę, bo droga powrotna to był już koszmar temperaturowy.
Pamiętajcie o chłodzeniu Waszych zwierzaków.

#zwierzaczki #w----------------l #szynszyla #szynszyle
kasiknocheinmal - #bazyli pozdrawia! Przed upałem, z samego rana, wybrał się do kontr...

źródło: comment_gYPPHijH5mtDENYxeubW0tClOAIKgDKE.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kumpel zostawił mi na zaopiekowanie się kilka dni szynszylą, nie znam tych zwierząt. Pierwszy dzień było ok, dziś jest dzień czwarty (co drugi dzień przychodzę) dziś szynszylą "płacze" i nie wiem o co chodzi... Przez 2 dni prawie wody nie ruszyła, coś tam jadła, ale szału też nie ma. Nie wiem jak dziada ogarnąć, co zrobić, kumpel za granicą, szynszylą nawet nie da się podejść, żeby go do weta zawieźć #szynszyla
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vein: Nic mu nie będzie. Miałem dwa (ostał się jeden, drugi dokonał żywota (,) ) i w nocy lubiły sobie popiszczeć. Często wieczorem otwierałem klatkę, zamykałem pokój i sobie zwierzak hasał po pokoju. Jak się zmęczył, to wracał do klatki (często nawet dwie godziny i więcej). Oczywiście, po wszystkim, kąpiel w piasku i lulu :)
  • Odpowiedz
@jurny_juhas: oby, oby, inna sprawa że też może tęsknić, podobno dziwnie się potrafił zachowywać jak kumpla nie było. Z tego co słyszę to biega po pokoju, włączyłem światło żeby poczuł się pewniej.
  • Odpowiedz