Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Szab był zajebisty i oryginalny, co nie było łatwe po poprzednikach. Był bardziej ludzki, przyziemny bo po prostu gangster, tylko że mega szurnięty. Do tego rewelacyjny wątek miłosny z Harley stworzył super postać. Bardzo mi się podobał.
  • Odpowiedz
@monox12: Oj nie marudz juz. Czarnolistuj i scrolluj dalej.

@anymous: Wszystko? Film zrobiony na sile z duzym budzetem i paroma znanymi nazwiskami. Tez sie najaralem na trailerze bardzo, a juz w polowie chcialem wyjsc z kina. Tak slabych dialogow i plaskich postac i praktycznie braku fabulyi to ja juz dawno nie widzialem w filmie. I naprawde nie zartuje. Co najzabawniejsze moze dodal bym jedna gwiazdke gdyby wycieli Jokera
  • Odpowiedz
Byłem ostatnio na Suicide Squad i wcale nie jest taki 3/10 jak tam jakieś "spleśniałe pomidory wysmarowały". Nawet był spoko.
Wiadomo... nie dałbym 9/10 ale myślę, że siódemka z Filmweba jest zasłużona. Trochę niektóre wątki były dziwne ale może dla tego, że nigdy nie czytałem komiksów DC. Wgl. jedyny kontakt z tego typu twórczością miałem przy Kaczorze Donaldzie więc w sumie nie dziwię się, że drażniły mnie nazwy miast.
Inna sprawą jest
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mikoma: Ja p------ę, kolejny nie wie jak działają rotten tomatoes.

Tysiące recenzentów wystawia oceny, potem RT dzieli je na dwie grupy: pozytywne i negatywne, następnie podaje ci ile procent wszystkich recenzji jest pozytywnych. Tyle. Sam serwis nic nie ocenia, ba, nawet nie podaje oceny. Podaje tylko procent zadowolonych recenzentów.
  • Odpowiedz
@hocuspocus: Obawiam się, że oceny na filmweb bardziej dotyczą trailera ;(. Film jest nudny i żałośnie nieśmieszny. Może gdyby skrócili go do 80 - 90 min samej akcji byłoby lepiej, dwa razy prawie przysnąłem.
  • Odpowiedz
Znowu idę pod prąd i uważam, że Suicide Squad wcale nie jest zły. Ok, postaci Jokera bardziej s--------ć się nie dało, Boomeranga właściwie mogłoby nie być, Harley Quinn była niewystarczająco szalona/seksowna, a fabuły w filmie nie ma. Mimo to bawiłem się świetnie. 2h minęły mi błyskawicznie. Na ekranie cały czas coś się działo, czy to walka z nic nie znaczącymi kitowcami, czy spokojniejsze wstawki dialogowe, było ciekawie. Przyjemnie przygrywała muzyka, postacie rzucały
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Joz:

Pierwszy akt jest absolutnie beznadziejny i w każdym aspekcie gorszy od BvS.


To ciekawe, większość opinii jakie widziałem na temat SS są takie, że początek jest właśnie najlepszy, bo bardzo umiejętnie i niebanalnie jak na filmy superbohaterskie wprowadzono postacie. Ja jeszcze nie widziałem.
  • Odpowiedz
bo bardzo umiejętnie


@NieBojeSieMinusow: Tak średnio bym powiedział. To co jest zwiastunem, powinno zostać zwiastunem. Początek był chaotyczny, przyspieszony i bez miejsca na minimum przemyślenia tego co się przed chwilą zobaczyło. I każda linia dialogowa była ekspozycją dla postaci - tak jakby DC uznało że w 10 minut spróbuje nadgonić materiał na cztery filmy.

niebanalnie jak na
Joz - > bo bardzo umiejętnie

@NieBojeSieMinusow: Tak średnio bym powiedział. To co...
  • Odpowiedz
@Xarazix: Niestety wyglądają. BvS tez miał chaotyczną fabułę, tu jest tak samo. Ale SS wypadł lepiej od BvS. Skoro nie czytałeś dalej to: muzyka spoko, Harley, DS i Diablo wymiatają.
  • Odpowiedz
Tak oceniam film
Suicide Squad - mimo że jest to odskocznia od planowanych Ligi Sprawiedliwych to chyba właśnie dobito uniwersum które nie powstało - słabej historii nie pomogły dokrętki, nie pomogli aktorzy i wyjątkowo recenzenci mają rację /recenzenci w sensie: nie youtubowi fanboje dc, smitha, leto czy kogokolwiek/. Film ani zabawny (no od czasu do czasu przypomną że HQ jest p----------a - ale to wiadome i wrzucą coś w usta 'gwiazdy' Deadshota/WS'a),
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byliśmy z żoną na #suicidesquad i wiecie co? Podobało nam się ( ͡° ͜ʖ ͡°). Może dlatego, że nie jesteśmy fanami komiksów, nie oczekiwaliśmy nie wiadomo czego, po prostu lekkiego, trochę śmiesznego filmu i ogólnej rozpierduchy. I dokładnie to dostaliśmy.

PS. Wieczna beka z ludzi którzy wychodzą z sali zaraz jak się zaczynają napisy końcowe, a potem okazuje się, że po nich jest jeszcze jakaś scena
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Paszko_Rymbaba: Możesz wyjaśnić w jaki sposób - osoba siedząca sobie wygodnie w kinie, oglądająca napisy końcowe (szczególnie te pierwsze, które z reguły są bardzo fajnie wykonane) i słuchająca na kinowym sprzęcie audio soundtracku z filmu, za co zapłaciła w cenie biletu - jest ciulem?
  • Odpowiedz
Wieczna beka z ludzi którzy wychodzą z sali zaraz jak się zaczynają napisy końcowe


@ohmyjw: Będę marnował czas, żeby obejrzeć kilka sekund zapowiedzi, którą jak bym chciał znajdę sobie w internecie? Lol.
  • Odpowiedz