Steven Wilson - Hand Cannot Erase

Od czasu premiery nie znalazłem chwili, aby posłuchać albumu na spokojnie (,). W końcu przesłuchałem kilkanaście razy w międzyczasie robiąc inne rzeczy. Album rzeczywiście jest bardzo przyjemny, ale w dorobku Wilsona można znaleźć ciekawsze rzeczy. Każdy na pewno znajdzie kilka utworów dla siebie. Bardzo podoba mi się zamknięcie progresywnej części albumu spokojnym utworem "Happy Returns". Świetny tekst (nareszcie, bo lirycznie album wypada raczej przeciętnie)
krejdd - Steven Wilson - Hand Cannot Erase

Od czasu premiery nie znalazłem chwili,...

źródło: comment_AVHdGzNPR3YP8VsF3n4FB521OVb34etD.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #stevenwilson #progressiverock #electronicrock

Odsłuch najnowszej płyty S. Wilsona, Hand. Cannot. Erase. Zdecydowanie zróżnicowana płyta, wybija się z pewnością Perfect Life, może dlatego, że słuchany był długo przed premierą płyty. Ostatnie utwory na płycie to zdecydowanie elektroniczne granie z miłymi dla ucha brzdękoleniami na gitarze. Będzie się do niej wracać na pewno, warta jest tego.
Dopadło mnie też skojarzenie przy słuchaniu płyty, projekt
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj świeżej w progu, bo pewnie wielu tutaj znany Steven Wilson, "Luminol" z ostatniego, naprawdę dobrego albumu "The Raven That Refused To Sing (and other stories)".

Hayek - Dzisiaj świeżej w progu, bo pewnie wielu tutaj znany Steven Wilson, "Luminol"...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach