Na wschód od edenu Netflixa jak dla mnie 7/10, ale nie jestem obiektywny, bo czytałem przed chwilą książkę.
Duch opowieści jest zachowany, szacunek do autora też. Na pewno zbyt szybkie tempo nie pozwala przywiązać się bohaterów i ich dobrze poznać. Bardzo boli mało Samuela, który w powieści jest najprzyjemniejszą postacią. Nie za bardzo udał się też Karol, za ładny, za mało oschły. Bohaterów pobocznych również brakuje.
Ale największy problem mam z Cathy. W powieści
Duch opowieści jest zachowany, szacunek do autora też. Na pewno zbyt szybkie tempo nie pozwala przywiązać się bohaterów i ich dobrze poznać. Bardzo boli mało Samuela, który w powieści jest najprzyjemniejszą postacią. Nie za bardzo udał się też Karol, za ładny, za mało oschły. Bohaterów pobocznych również brakuje.
Ale największy problem mam z Cathy. W powieści
























