Problem z Waflem jest taki, że typek zdaje się nie potrafił dotychczas rozegrać dwóch dobrych meczów z rzędu. Nawet w tych kwalach do Helmutów, rozwalił Ronniego do jaja po czym przegrał mecz z koniem. Teraz wygląda tak samo, rozjechany Selby a zaraz Xiao, człowiek o charakterystyce Michaela Whitea. Chyba aż postawię na kitajca.

Williams chyba się zmęczył. Hamilton jak ma dobry okres to potrafi rywala doprowadzić do czarnej rozpaczy lepiej od Selby'ego.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach