@ZygmuntZygmuntowski: jednak nie wypada, jak się podczas meczu ma telefon w pracy i szkoli nowego pracownika: „W firmie używamy narzędzia xyz do śledzenia…kutwa, Bimbam, co ty odpierdzielasz! Ogarnij się! Yyyy…przepraszam, Bimbam to mój kot”? XD
Ale jak nie będzie telefonu, to się zgadzam z Twoją filozofią i na drugim ekranie pójdzie meczyk :)