Ktoś na skijumping.pl zrobił zestawienie ilu skoczków kończy karierę przed końcem minionego sezonu lub tuż po nim, obecnie:

1. Kamil Stoch (Polska),
2. Wiktor Szozda (Polska),
3. Jo Krogstad (Norwegia),
4. Espen Bjoernstad (Norwegia),
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Cirra: o, Aschenwald też kiedyś zapowiadał się dobrze ale chyba miał jakieś poważniejsze kontuzje tak jak Huber. Chciałbym żeby nasza kadra miała takie problemy jak Austriacy
  • Odpowiedz
Ciekawe jakie atrakcje na dzisiaj przygotował redbull.
Pomiędzy skokami mogliby pokazywać łoże szyderców w której zasiadałby Ahonen z Żyłą i innymi alkoholikami ze świata skoków, do tego dobra wódeczka, ogóreczki, i pijackie p---------e jak to się kiedyś skakało w workowatych kombinezonach.
#skoki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agent733: Żyła nie potrafi sklecić jednego prostego zdania, więc na pewno nie z nim. Niech dadzą tam jeszcze jakichś upadłych norwegów, a może dodatkowo Fortunę żeby był taki boomerski błazen do ciśnięcia z niego beki xD
  • Odpowiedz
Polskie Janusze i Grażyny, żłopiąc rozwodnione p--o w Jarocinie, usłyszeli ze sceny, że "trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym" - od gościa, który sam nie miał jaj, żeby to zrobić. Uczynili z tego wygodną życiową dewizę, bo nikt od nich tego nie wymaga, a oni sami mogą przykładać tę miarę do innych.

Na dokładkę pojawił się sportowiec z niszowej dyscypliny, który - na garbie ich kompleksów - wjechał na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem ludzi, którzy argumentując, że Małysz był lepszy od Stocha, wyciągają słupki oglądalności i odwołują się do „Małyszomanii”. Małysz pojawił się w momencie, gdy Polska wygrzebywała się z PRL-u - czasy były parszywe, a ludzie desperacko potrzebowali poczucia sukcesu w jakiejkolwiek sferze, nawet jeśli miało to być coś tak „randomowego” jak skakanie na nartach. Małysz idealnie wstrzelił się w to zapotrzebowanie. Tylko dlaczego kompleksy ludzi z przełomu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@archubuntu: po pierwsze bez przesady z tym prlem. Pamiętam doskonale sukces Małysza na turnieju czterech skoczni, PRL-u wcale i jakoś się nie czułem że żyje w Polsce ludowej lat 80.
Drugie Małysz był fenomenem sportowym, człowiek z nikąd dla wielu, nagle odpala w sporcie idealnym do niedzielnego rosołku( przypominam dla młodszych że konkursy z racji często braku oświetlenia byly przeprowadzone wcześniej) jako skoczek miał dużo lepszy charakter, słynny skromny chłopak
  • Odpowiedz
@Cirra: ludzie mieli dokładnie tyle samo kanałów co dzisiaj, za to ich oferta była dużo lepsza, teraz duża część kanałów ma jakieś upośledzone zapychacze dla starych bab. Potem wielkie zdziwienie że młodzi mają w p-----e tv. Więc teoretycznie powinno być odwrotnie, kanały sportowe produkują ogółem najciekawszy kontent w stosunku do reszty stacji TV, no ale młodych po prostu mniej interesuje niż kiedyś. Mają inne rozrywki, poza tym dużo część dyscyplin
  • Odpowiedz
  • 4
@winsxspl: no mógł spakowac graty wcześniej. nie wiem po co to tak ciągnął na siłę. ale jednak ten uczuć jak polska szachownica zdobywa złoty medal olimpijski na ruskim niebie...
  • Odpowiedz
#skoki dla zainteresowanych środa 16:45 Skoki w Punkt 2026

Wielkanoc zrobiła swoje i pewnie stąd taki termin a nie inny, bo normalnie pewnie by było w sobotę. Poza tym za 2 tygodnie nie wiadomo jakie by były warunki oraz nikt nie chciałby trzymać zawodników w gotowości przez te 2 tygodnie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach