@cheeseandonion no ja do dziś nie rozbierałem indyka i w jego przypadku bym na 100% skorzystał z internetu ;) także się nie martw ;)

Sam farsz do nadziewania nie jest jakoś skomplikowany. W wersji najuboższej po prostu kilka płatków wędzonej słoniny lub boczku* wraz z kaszą gryczaną ładujesz do kaczki od strony z której powinny za życia takie rzeczy wychodzić ;) oczywiście kasza/ryż/farsz ugotowane wcześniej. W najbardziej ubogiej wersji jadłem tak
  • Odpowiedz
@cheeseandonion kurczak przymusowo z u mnie wędzoną słoniną. Pieczesz jak normalnie ;) wcześniej ugotuj kaszę, wymieszaj z plasterkami/kawałkami boczku/słoniny, postaraj się go wypełnić... To nie ma sensu. Za dużo pracy. Jako amator ugotuj woreczek kaszy, pokój drobno słoninę i ew. boczek wędzony. Zmieszaj ze sobą. Smalcem delikatnie wysmaruj wnętrze kurczaka i dodaj farsz, który zastąpi ziemniaki. Tyłek kurczaka można zaszyć czy jakieś wykałaczki dawać. Ja zatykalem kawałkiem... Słoniny która i tak
  • Odpowiedz
@cheeseandonion: Nie ma co przesadzać - chyba, że masz 95 lat i żołądek w fatalnym stanie. Ale rzucił bym okiem na zaplecze - bo bardziej obawiałbym się warunków sanitarnych niż "wieku mięsa" :)
  • Odpowiedz