Mirki, postanowiłem się z wami podzielić moimi doświadczeniami z użytkowania OculusRift DK2. Może ktoś zastanawia się nad kupnem lub po prostu interesuje się technologiami VR?
TL;DR: jak wyjdzie pełna wersja kupujcie bo to za*%*$ta zabawka!
Otóż jestem jego szczęśliwym posiadaczem już prawie rok. Od tego czasu korzystam z Oculusa niemal codziennie, więc nie jest to gadżet, którym się pobawiłem i odłożyłem na go półkę. Wynika to głównie z tego, że lubię gry samochodowe a w nich Rift sprawdza się perfekcyjnie i, co chyba najważniejsze, posiada oficjalne wsparcie w kilku tytułach, m. in. w LFS, Assetto Corsa, ETS 2, RaceRoom, czy Project Cars i DiRT Rally. Generalnie, jeśli lubicie wyścigi to nie będziecie chcieli już grać na monitorze. Nigdy. Ale to właśnie implementacja wirtualnej rzeczywistości w tym momencie stanowi największą przeszkodę w komfortowej zabawie. Nie wygląda to niestety tak, jak wydawało mi się na początku. Są sterowniki Vireio, które wstrzykują się poprzez biblioteki DirectX i można z ich pomocą odpalić praktycznie wszystkie gry na UnrealEngine, ale zazwyczaj nie działa to tak, jak powinno i pojawia się mnóstwo problemów, a to z interfejsem, a to z wyświetlaniem cieni lub headtrackingiem. Mimo tych przeciwności udało mi się przejść na Oculusie np. Bioshock 2 (niewspierany oficjalnie) i uważam ten czas za dobrze spędzony. Myślę, że scena zalania Rapture wiele by straciła na płaskim monitorze ;) Podobnie inne gry. Każda duża hopa w Dirt Rally powoduje mimowolne napięcie mięśni w oczekiwaniu na potężne je&$%@#ie a jazda lusterko w lusterko na prostej toru Monza przy 260 km/h podnosi tętno do 130 uderzeń na minutę (sprawdzałem). Jednak nic nie pobije Alien Isolation. Gra AAA, z piękną grafiką i rewelacyjną optymalizacją pod wirtualną rzeczywistość. Zobaczyć “żywego” Obcego na wyciągnięcie ręki - bezcenne… no może poza kupnem nowych spodni ;) Podobno nikt nie odważył się ukończyć tego tytułu w VR… wierzę.
Rokowania
TL;DR: jak wyjdzie pełna wersja kupujcie bo to za*%*$ta zabawka!
Otóż jestem jego szczęśliwym posiadaczem już prawie rok. Od tego czasu korzystam z Oculusa niemal codziennie, więc nie jest to gadżet, którym się pobawiłem i odłożyłem na go półkę. Wynika to głównie z tego, że lubię gry samochodowe a w nich Rift sprawdza się perfekcyjnie i, co chyba najważniejsze, posiada oficjalne wsparcie w kilku tytułach, m. in. w LFS, Assetto Corsa, ETS 2, RaceRoom, czy Project Cars i DiRT Rally. Generalnie, jeśli lubicie wyścigi to nie będziecie chcieli już grać na monitorze. Nigdy. Ale to właśnie implementacja wirtualnej rzeczywistości w tym momencie stanowi największą przeszkodę w komfortowej zabawie. Nie wygląda to niestety tak, jak wydawało mi się na początku. Są sterowniki Vireio, które wstrzykują się poprzez biblioteki DirectX i można z ich pomocą odpalić praktycznie wszystkie gry na UnrealEngine, ale zazwyczaj nie działa to tak, jak powinno i pojawia się mnóstwo problemów, a to z interfejsem, a to z wyświetlaniem cieni lub headtrackingiem. Mimo tych przeciwności udało mi się przejść na Oculusie np. Bioshock 2 (niewspierany oficjalnie) i uważam ten czas za dobrze spędzony. Myślę, że scena zalania Rapture wiele by straciła na płaskim monitorze ;) Podobnie inne gry. Każda duża hopa w Dirt Rally powoduje mimowolne napięcie mięśni w oczekiwaniu na potężne je&$%@#ie a jazda lusterko w lusterko na prostej toru Monza przy 260 km/h podnosi tętno do 130 uderzeń na minutę (sprawdzałem). Jednak nic nie pobije Alien Isolation. Gra AAA, z piękną grafiką i rewelacyjną optymalizacją pod wirtualną rzeczywistość. Zobaczyć “żywego” Obcego na wyciągnięcie ręki - bezcenne… no może poza kupnem nowych spodni ;) Podobno nikt nie odważył się ukończyć tego tytułu w VR… wierzę.
Rokowania


















http://www.godzpeed.com/
#assettocorsa #simracing #pcmaserrace #playseat
źródło: comment_mzi5cHZfcOjFg1wdqRekHQAsDfBRW2yw.jpg
PobierzSłowo klucz cumplu