Podsumowanie najnowszego rozdziału AoT i w sumie kilku poprzednich:

"No, he he, trochę przypał, bo nasza familia i cały kraj okłamaliśmy cały świat na temat naszej historii. Tak jakby 90% rzeczy o Eledianach i wyspie Paradis, które wiedzieliście do tej pory to bzdury lub półprawdy i manipulacje. Ale słuchajcie - oni mają oryginalnego tytana i chcą zniszczyć świat. Tak było, nie zmyślam - więc tak jakby trzeba się sprzymierzyć i zaatakować ich
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo zaprzecza słowom Reinera że będzie cierpiał w najgorszy możliwy sposób, po czym detonuje się w budynku.

@GeneralX: Która strona?

Ale tam też są non-eledianie.

Bo to na nich magia ma działać.
  • Odpowiedz
@bastek66: Już jakoś nie mam takiego hype jak po pierwszym sezonie, może dlatego, że oglądając odcinki w takim dużym odstępie nie wywarły na mnie takiego wrażenia jak 1 sezon.
  • Odpowiedz
Po zapomnieniu o serii na prawie 3 lata, zbinge'owałem sezon 2, przypomniałem sobie sezon 1 i doczytałem mangę w ciągu 4 dni i jak na początku się jarałem całym konceptem świata, to po przemyśleniu tego w sumie szanuję twórcę, bo widać, że planował to od początku, ale mimo wszystko czuję, że cały świat do tej pory to był mały bait & switch ().

P.S. Nadal uważam, że Petra
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mishek: Bzdurne wnioski. SnK to przede wszystkim oryginalna i wymagająca fabuła (przynajmniej do wspomnianego 2. sezonu). Anime to przykład jednej z lepszych produkcji, która jakimś cudem trafiła do mas. Po kilkuset obejrzanych anime znam tylko dwa takie tytuły - Death Note i właśnie SnK. I szczerze mówiąc to dobrze, że anonkom rynek anime promuje ten tytuł niż jakieś gówna typu Hellsing czy Nisemonogatari.
  • Odpowiedz