Ten rolnik to niezły przygłup. Nie ma bata, że on się od pierdla wywinie. Wykorzystywał swój urząd (lub ktoś korzystał na jego głupocie i mu tylko papierki podsuwał do podpisania) by nielegalnie wpływać i naciskać na przepchnięcie wniosków wizowych, które już zostały "obiecane" przez prywatną firmę. Niezła mafia.

Już nawet nie zadbał o to, żeby biura poselskiego w tym samym miejscu nie mieć co ta szemrana firma.

#sejm #polityka