Żałuję, że nie pojechałem na Światowe Dni Młodzieży. Moje wątpliwości wcześniej i teraz:
- boję się zamachu (tak, katolik nie powinien się bać śmierci męczeńskiej...)
- wyjazd z parafii kosztował 400 zł, a ja na takie pieniądze nie zapracowałem
- uraz z przeszłości do oazowego towarzystwa, sekciarstwo odtrącające każdego z zewnątrz (przykład z liceum)
- nie znam nikogo w mojej parafii, strach piwniczaka przed spotkaniem nowych ludzi
#oswiadczenie #sdm
@fortheworld: byłem w Ełku w 1999, ciotka mieszkała na 4 piętrze bloku z widokiem na drogę prowadzącą z lądowiska helikoptera na miejsce mszy, pamiętam jak ślęczałem w oknie z kuzynem i jarałem się kolumnami tych wszystkich samochodów policyjnych, boru i inszej ochrony. I pamiętam jak papa zaśmieszkował po mszy że przecież nigdzie jeszcze nie odjeżdża jak tłum skandował "zostań z nami" xD