Wszystko
Wszystkie
Archiwum
@ciezka_rozkmina: Post physique
O ja piedole.
Ostatni płomień zgasł [ * ]
Za co spadł z rowerka na 20 lat? Burzum zapostował? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#blackmetal #revoltagainsthemodernworld
Ostatni płomień zgasł [ * ]
Za co spadł z rowerka na 20 lat? Burzum zapostował? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#blackmetal #revoltagainsthemodernworld
źródło: comment_1606290710CAN9sHnoMVizcVxFke7TAi.jpg
Pobierz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
- 7
@Kotniepies: za 20 lat będzie tylko urban street barber subkultura "blackmetal", mokasyny guci i skręcone wąsy, nikt nie będzie pamiętał jak to się zaczęło xD
- 3
@ciezka_rozkmina: Amerykańskie lata 50... Obrzydliwość.
- 13
- 3
Nie uważam się za przeciwnika modernizmu. Uważam, że ma on wiele zalet jak rozwój techniki. Zanikło jednak w tym wszystkim pewne poczucie heroizmu i przygodność bytu, które charakteryzowało wcześniejsze czasy. Wraz z tym skłonność do poświeceń dla ideałów aż w końcu nastała pewna stagnacja i konformizm. Ludzie koncentrują się na zaspokajaniu tylko podstawowych potrzeb, a zapominają o jakiś wyższych celach. Chyba że mówimy o samorealizacji w sensie praca w korpo przez resztę
poczucie heroizmu i przygodność bytu, które charakteryzowało wcześniejsze czasy. Wraz z tym skłonność do poświeceń dla ideałów
@Al-3_x: jakby się zastanowić, to to poczucie heroizmu i przygodności bytu tylko raz w historii objawiło się naprawdę powszechnie. szkoda, że doprowadziło do śmierci ponad 14 mln ludzi
@olelek: tak jak mówisz o robootyzacji, tak samo nauka rozwiąże ten problem - dziecmi z taśmy w próbówkach.
Żyjemy w c-------h czasach - nie ma poczucia żadnej wielkiej misji. Jedynie co, to możemy się oszukiwać i nadawać życiu złudne cele, które nadadzą temu wszystkiemu sens.
Żyjemy w c-------h czasach - nie ma poczucia żadnej wielkiej misji. Jedynie co, to możemy się oszukiwać i nadawać życiu złudne cele, które nadadzą temu wszystkiemu sens.
- 1
@Al-3_x: proste, że zlepkiem komórek, posiadających świadomość i złudny sens istnienia.
- 0
@Suheil-al-Hassan: No i? Może własnie to jest cel. Zaistnieć na jakiś moment, a potem zniknąć. Może dla jakiegoś absolutu to brzmi odpowiednio.
6
Dominique Venner: Sens życia i śmierci - Portal

Od Redakcji: Tekst ten został opublikowany w numerze marzec-kwiecień 2008 pisma “Nouvelle Revue D’Histoire”. Przedstawiamy wam jego najważniejsze fragmenty. Pożądanie wzniosłego zachowania jest czymś, co przeżyło zanik stanu szlacheckiego. Stosunek wobec śmierci zawsze wyróżnia i ukazuje...
z- 1
- #
- #
- 10
- 1
@Arditi: Ale ten krzyż to akurat się gryzie z otoczeniem.
Komentarz usunięty przez moderatora
Też wam się tak bardzo spier$oliły tagi, że wchodząc na tag po dostaniu powiadomienia, nie widać nic nowego, kiedy sam coś wrzucam, to nie widze tego na tagu, ani w moim profilu, po wrzuceniu czegokolwiek czasem nic się nie wrzuca, czasem wrzuca się kilkukrotnie? Serwery na ziemniaku. Zgniłym.
#revoltagainsthemodernworld
#revoltagainsthemodernworld
@ciezka_rozkmina: Otwarte granice, ale tylko u ciebie, goju!
- 10
Okres czasów tradycjonalistycznych był momentem historycznym gdzie istniał wyraźny podział na sacrum i profanum. Źródłem moralności był absolut, który poprzez objawioną księgę dawał ludziom wskazówki jak żyć. Z chwilą nastania oświecenia i rewolucji francuskiej stary porządek społeczny nie tylko rozpadł się w kwestiach struktury klasowej. Zmieniła się całkowicie społeczna orientacja moralna. Bóg umarł, a system normatywny musiał znaleźć nową podstawę pod swoją istnienie.
Wtedy tez miejsce mitu zajął rozum, który sam stał się bogiem, a źródłem moralności umowa społeczna racjonalnych jednostek dla obustronnych korzyści. Wtedy też władza przestała pochodzić od boga, lecz od prostego ludu. Przynajmniej pozornie. W istocie prawdziwą kontrolę zaczęła sprawować mniej jawnie klasa burżuazyjna. Był to początek drastycznych przemian. Z czasem jednak upadek znaczenia religii sprawił, że ludzie zatracili pewne poczucie sensu. Dlatego kolejny wiek 19, a potem 20 był okresem narodzin różnych ideologi, które obiecały stworzyć nowy raj, ale tu na ziemi.
Rozum jako nowy bóg z czasem zmitologizował się przeradzając z obiektywnego w instrumentalny. To sprawiło, z ideologie jako dzieci modernizmu nabrały cech totalitarnych. Gdy w 20 wieku państwo wytworzyło potężny aparat biurokratyczny, a poszczególne idee wreszcie zdobywały uznanie w poszczególnych krajach nastąpiły narodziny totalitaryzmów. Dobrowolna umowa społeczna została zastąpiona przymusową kreując państwa Lewiatany.
Zarówno
Wtedy tez miejsce mitu zajął rozum, który sam stał się bogiem, a źródłem moralności umowa społeczna racjonalnych jednostek dla obustronnych korzyści. Wtedy też władza przestała pochodzić od boga, lecz od prostego ludu. Przynajmniej pozornie. W istocie prawdziwą kontrolę zaczęła sprawować mniej jawnie klasa burżuazyjna. Był to początek drastycznych przemian. Z czasem jednak upadek znaczenia religii sprawił, że ludzie zatracili pewne poczucie sensu. Dlatego kolejny wiek 19, a potem 20 był okresem narodzin różnych ideologi, które obiecały stworzyć nowy raj, ale tu na ziemi.
Rozum jako nowy bóg z czasem zmitologizował się przeradzając z obiektywnego w instrumentalny. To sprawiło, z ideologie jako dzieci modernizmu nabrały cech totalitarnych. Gdy w 20 wieku państwo wytworzyło potężny aparat biurokratyczny, a poszczególne idee wreszcie zdobywały uznanie w poszczególnych krajach nastąpiły narodziny totalitaryzmów. Dobrowolna umowa społeczna została zastąpiona przymusową kreując państwa Lewiatany.
Zarówno
- 9
@machus666: Określenie państwo Lewiatan było nawiązaniem do dzieła Hobbesa.
Religia straciła swój status po oświeceniu, a to z czym mamy obecnie do czynienia to korporacja udająca wspólnote duchową. Sama wiara również zwyrodniała, a laicyzacja społeczna jest faktem.
Religia straciła swój status po oświeceniu, a to z czym mamy obecnie do czynienia to korporacja udająca wspólnote duchową. Sama wiara również zwyrodniała, a laicyzacja społeczna jest faktem.
@Al-3_x: Bóg umarł! Bóg nie żyje! Myśmy go zabili! Jakże się pocieszymy, mordercy nad mordercami? Najświętsze i najmożniejsze, co świat dotąd posiadał, krwią spłynęło pod naszymi nożami – kto zetrze z nas tę krew? Jakaż woda obmyć by nas mogła? Jakież uroczystości pokutne, jakież igrzyska święte będziem musieli wynaleźć? Nie jestże wielkość tego czynu za wielka dla nas? Czyż nie musimy sami stać się bogami, by tylko zdawać się jego










Jest to takie przeciwieństwo marksizmu który polega na odkrywaniu konieczności dziejowej.
Tutaj mamy przeciwstawianie się falom czasu.
#revoltagainsthemodernworld