Dobra wykopki. Chyba już nie dam rady nadgonić ze wszystkimi zaleglosciami wiec będę leciał na bieżąco z koksem. Jak to zwykle bywa nie mieliśmy do końca zaplanowanego tripa żeby zostawić sobie trochę luzu na spontan. Kiedy któraś z kolei osoba powiedziała nam musicie jechać do Queenstown, zapadła decyzja to jedzmy. Wypozyczylismy w Christchurch najtańsze dostępne auto czyli Daihatsu Sirion http://i.imgur.com/gXQ7zfx.jpg

z jakże dynamicznym silnikiem o pojemności tysiąc trzysta. Udaliśmy sie w podróż
źródło: comment_8vHYVr07pqp8cS7HVRC774RD203l67dE.jpg
Pozdrowienia z lodowca Franz Jozef.

Normalnie starałem sie trzymać szyk chronologiczny w relacjach, ale przyszła pora na wyjątek.

Dziś rano przylecielismy JetStarem do Christchurch. To taki tutejszy Ryanair ale dużo mniej upierdliwy. No i tańszy w dostaniu sie na południowa wyspę NZ od promu. Wypozyczylismy auto z Jucy, który jest ztargetowany na backpackerow oferując tanie i stare auta, dzięki czemu cena bije na głowę Avis, Hertza i pozostałe korporacje. Jedziemy wiec sobie
źródło: comment_Rk9lcozI5SOBruZlfJlAhtLpOpg8nVrW.jpg
Dzień dobry wieczór,

Zgodnie z obietnicą nastał czas na notkę o Bali. Jest to chyba najbardziej turystyczna wyspa Indonezji. Lecimy 737-800 z Virgin Australia przez Brisbane. W klasie ekonomicznej brak systemu rozrywki pokładowej, jednak wystarczy pobrać aplikację na telefon/tablet podłączyć się do pokładowego Wi-Fi i można oglądać filmy i słuchać muzyki z biblioteki. Całkiem ciekawe, działa to dużo lepiej niż zamulone tablety które normalnie są w zagłówkach, tylko po przerwaniu filmu, nie
Siemacie #mireczki i #mirkowny . Jest 3 w nocy i lecimy właśnie spowrotem z Bali do Nowej Zelandii. Pisze notkę bo wyrzuty sumienia, ze tak dawno nie pisałem nie dają mi spać ;). Ostatnia notka była z Sydney, bo mieliśmy tam 5 godzinna przesiadke która aktywnie wykorzystaliśmy na zwiedzanie. Straż graniczna była trochę zaskoczona, ze wjeżdżamy do Australii bez żadnego bagażu ale jak wytłumaczylismy ze tylko na chwile nie robili żadnego problemu
Niedługo pora jechać na lotnisko. Wczoraj była piękna pogoda na jazdę bez dachu, nawet można się było trochę opalic. Dzisiaj testowaliśmy przez większość czasu wodoszczelnosc szmacianego dachu. Ale jak tylko przestało padać otworzylismy dach i w ciepłym polarku nie było motzno zimno. Po drodze do Malibu pomyliłem się i wyjechałem w boczna drogę która zaprowadziła nas do takich widoków.

#ratiopodroze
źródło: comment_hnns6eCtvTB12wc7ThuPM5NW7peH2FrJ.jpg
Lubicie zakupy? A markowe ciuchy? To chyba nie ma lepszego miejsca niż outlety w us. Co powiecie na jeansy od Tommyego za 25$, albo koszulę ralph polo za 34$? Totalnie nie rozumiem czemu te ciuchy są takie drogie u nas.

http://i.imgur.com/CClMWgH.jpg

http://i.imgur.com/JAUnSOh.jpg

Tutaj wszystkie zniżki się sumują i kumulują. Warto też spytać na kasie o jakieś kupony. Ja dostałem 15% za zarejestrowanie w newsletterze ;).

#ratiopodroze
Wypopki! Lubicie gofry? Hotele w USA często zapewniają atrakcję samodzielnego ich wypiekania na śniadanie.

Używamy do tego takiej maszyny

http://i.imgur.com/q6Dm99s.jpg

ciasto pobieramy z takiej

http://i.imgur.com/EJUH38l.jpg

Wlewamy ciasto do maszyny

http://i.imgur.com/8UMxXq0.jpg

http://i.imgur.com/7pMX4xM.jpg

zamykamy i przekręcamy a maszyna zaczyna odliczać dwie i pół minuty

http://i.imgur.com/fRCRlou.jpg

Kiedy przypomina o sobie głośnym sygnałem jak skończy gofry są już gotowe

http://i.imgur.com/yqDY9tp.jpg

i można zjeść je z tanią podróbą syropu klonowego :)

http://i.imgur.com/eiKHuGE.jpg

#ratiopodroze
źródło: comment_L2lBFTV80iyZ7Tn8BU2fleaFhgSQ5JIc.jpg
Siema Mireczki i Mirkówny.

Dawno się nie meldowałem bo trochę słabo z czasem ;). Wiem, że pewnie większość jest tutaj dla zdjęć i ciekawostek z Nowej Zelandii, ale może ktoś uzna za ciekawy rzeczy z podróży i USA.

Jak pisałem wcześniej, pierwsza część podróży to dostanie się z Warszawy do San Diego z przesiadkami w Paryżu i Atlancie. Wrzuciłem zdjęcie kart pokładowych z numerami lotów, więc co bardziej zainteresowani mogli sobie sprawdzić
Dobry wieczór #mirki. Pewnie to nie jest najlepszy moment, żeby zadawać pytania, bo połowa bawi się na #warszawskiewykopparty, a druga połowa ogląda #mamtalent.

W każdym razie lecę z kumplem za tydzień do Nowej Zelandii (przez USA, żeby było dalej :P), w planach też Bali. Wyprawa z założenia budżetowa, backpacking, jazda na stopa, 15 lotów samolotem, ok 60 tys. km. Jeśli byłoby kilka osób zainteresowanych to mogę prowadzić (w miare