Pozdrowienia z lodowca Franz Jozef.

Normalnie starałem sie trzymać szyk chronologiczny w relacjach, ale przyszła pora na wyjątek.

Dziś rano przylecielismy JetStarem do Christchurch. To taki tutejszy Ryanair ale dużo mniej upierdliwy. No i tańszy w dostaniu sie na południowa wyspę NZ od promu. Wypozyczylismy auto z Jucy, który jest ztargetowany na backpackerow oferując tanie i stare auta, dzięki czemu cena bije na głowę Avis, Hertza i pozostałe korporacje. Jedziemy wiec sobie
rationalistic - Pozdrowienia z lodowca Franz Jozef.

Normalnie starałem sie trzymać s...

źródło: comment_Rk9lcozI5SOBruZlfJlAhtLpOpg8nVrW.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cos w tym może być. Indonezyjczycy są dziwni. Mali, smieszkujacy i uciazliwi. Z Azjatów mogę ich porównać tylko do chińczyków ale nie sadze żeby byli bardziej natrętni od Chinczykow właśnie. Ona jako Chinka ma luz w Chinach i przez to subiektywna opinie. W każdym razie Bali chyba faktycznie jest przereklamowane, no chyba ze ktoś ma konkretny cel wizyty. Ja bym chciał zobaczyć teraz Tajlandię i to jest chyba jedna z fajniejszych destynacji
  • Odpowiedz
Siemacie #mireczki i #mirkowny . Jest 3 w nocy i lecimy właśnie spowrotem z Bali do Nowej Zelandii. Pisze notkę bo wyrzuty sumienia, ze tak dawno nie pisałem nie dają mi spać ;). Ostatnia notka była z Sydney, bo mieliśmy tam 5 godzinna przesiadke która aktywnie wykorzystaliśmy na zwiedzanie. Straż graniczna była trochę zaskoczona, ze wjeżdżamy do Australii bez żadnego bagażu ale jak wytłumaczylismy ze tylko na chwile
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedługo pora jechać na lotnisko. Wczoraj była piękna pogoda na jazdę bez dachu, nawet można się było trochę opalic. Dzisiaj testowaliśmy przez większość czasu wodoszczelnosc szmacianego dachu. Ale jak tylko przestało padać otworzylismy dach i w ciepłym polarku nie było motzno zimno. Po drodze do Malibu pomyliłem się i wyjechałem w boczna drogę która zaprowadziła nas do takich widoków.

#ratiopodroze
rationalistic - Niedługo pora jechać na lotnisko. Wczoraj była piękna pogoda na jazdę...

źródło: comment_hnns6eCtvTB12wc7ThuPM5NW7peH2FrJ.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema Mireczki i Mirkówny.

Dawno się nie meldowałem bo trochę słabo z czasem ;). Wiem, że pewnie większość jest tutaj dla zdjęć i ciekawostek z Nowej Zelandii, ale może ktoś uzna za ciekawy rzeczy z podróży i USA.

Jak pisałem wcześniej, pierwsza część podróży to dostanie się z Warszawy do San Diego z przesiadkami w Paryżu i Atlancie. Wrzuciłem zdjęcie kart pokładowych z numerami lotów, więc co bardziej zainteresowani mogli sobie sprawdzić dokładnie. Lot
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rationalistic: świetnie! zazdroszcze bardzo :) czekam na dalsze relacje

ps ten wywietlacz HUD (pewnie wiekszość wie ale dodam jako ciekawostke) można zrobić za pomocą telefonu z androidem >> tutaj filmik
  • Odpowiedz
Znowu 7 rano i koniec spania. Szkoda, że w Polsce tak nie mam :P.

@krupek dzielnie już poodpowiadał ale trochę uzupełnie :)

@PanKara: Ja też nie wiem, ale między Atlantą, a San Diego są trzy godziny różnicy, można
  • Odpowiedz
Kto wstał o 4:30 żeby rozpocząć wielka przygodę?

1. Ja

Miseczki lecimy do Paryża, żeby złapać lot do Atlanty a stamtąd do San Diego. W Atlancie 5,5h przesiadka. Mam nadzieje ze ten największy port swiata przez który przewija się rocznie 96 mln. Paxow nie da się nudzić.

#ratiopodroze
rationalistic - Kto wstał o 4:30 żeby rozpocząć wielka przygodę?

1. Ja

Miseczki lec...

źródło: comment_3CIB22OdT6cFsrBJNdop0WUtgWF54IN8.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobry wieczór #mirki. Pewnie to nie jest najlepszy moment, żeby zadawać pytania, bo połowa bawi się na #warszawskiewykopparty, a druga połowa ogląda #mamtalent.

W każdym razie lecę z kumplem za tydzień do Nowej Zelandii (przez USA, żeby było dalej :P), w planach też Bali. Wyprawa z założenia budżetowa, backpacking, jazda na stopa, 15 lotów samolotem, ok 60 tys. km. Jeśli byłoby kilka osób
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach