59/100
O pierwszym długogrającym albumie Grammatika pisałem już wcześniej, kiedy wspominałem „Friko”. Płyta dużo lepiej dopieszczona realizacyjnie od „EP”, świetnie wpasowała się w gusta słuchaczy rapu w Polsce. Wolne, sentymentalne bity robione przez Noona stały
Po raz kolejny zonk, i zamiast wziąć się do pracy
Znów nie masz racji, bez tego nie poczujesz kasy
Bo darmo nikt ci nie da i zostaną marzenia
Zamiast narzekać, zrób coś i zacznij świat swój zmieniać
O pierwszym długogrającym albumie Grammatika pisałem już wcześniej, kiedy wspominałem „Friko”. Płyta dużo lepiej dopieszczona realizacyjnie od „EP”, świetnie wpasowała się w gusta słuchaczy rapu w Polsce. Wolne, sentymentalne bity robione przez Noona stały


































Ten numer z drugiego albumu WWO spokojnie można zaliczyć, jako jeden z rap-hymnów. Edukacyjne przesłanie nagrania nie jest pustą retoryką, ale trafną i wyważoną oceną wszystkich błędów, porażek, codziennych dylematów, które koniec końców nie mają człowieka spychać na dno, ale motywować do tytułowej zmiany na lepsze.