Ehhh niezła patologia. Miałem spinkę z zarządem mojego #rod który jest pod skrzydłami #pzd
Stawiałem płytę pod domek, zarząd przywalił się że nie jest 3m od granicy siatki. Błąd wynika z tego że działka nie jest równa raczej w formie trapezu i ściana, pierwszy kąt jest na 320, drugi na 270.
Ów zarząd zablokował budowę altany(cofnął zgodę). Na moje argumenty odnośnie tego, że inne altany rażąco łamią regulamin
Stawiałem płytę pod domek, zarząd przywalił się że nie jest 3m od granicy siatki. Błąd wynika z tego że działka nie jest równa raczej w formie trapezu i ściana, pierwszy kąt jest na 320, drugi na 270.
Ów zarząd zablokował budowę altany(cofnął zgodę). Na moje argumenty odnośnie tego, że inne altany rażąco łamią regulamin












Już olać ten kawałek, jakiś zetnę fundament do poziomu gruntu aby mieć te 3m, gorzej z szambem bo chodzić prawie kilometr do kibli wspólnych (które notabene są w opłakanym stanie sanitarnym mogą się z celem).
Najbardziej wkurza mnie nierówne traktowanie członków. Jakoś leśne dziadki przymykały oko jak ludzie budowali się jak chcieli, a do mnie się