Udało się komuś zmusić do działania puppeteer na raspberrypi ? przeszukałem już wszystko i chyba wszystkie rozwiązania.. Skrypt się odpala przeglądarka startuje i naglę się wysypuje "Error: Navigation failed because browser has disconnected!" żadnych więcej błędów a niby powinno działać bez problemu
Cześć, piszę sobie automaty w #puppeteer w firmie dla apki angularowej, ale że na to ofert szukać to jak igły w stogu siana to wracam prywatnie do selenium. Polećcie jakąś stronkę którą można sobie zautomatyzować aby zrobić z tego portfolio na gitice. Podejrzewam, że niedługo może się przydać ( ͡°͜ʖ͡°) #selenium #testowanieoprogramowania
@Kodziak: A o jakim poziomie mówimy? Bo jeśli nie mówimy o niczym zaawansowanym to mogę Ci udostępnić moją apkę. Będziesz w stanie postawić sobie na kompie i będziesz miał pewność, że apka nie padnie w połowie.
Tylko nie jest szczególnie rozbudowana, ale masz: - kilka formularzy - są zależne od siebie (to co podasz w jednym wpływa na to, co masz w drugim) - pola tekstowe, komentarze, checkboxy,
Mireczki! Mam napisanego bota w NodeJS przy użyciu puppeteer, ale chciałem go przepisać na python. Mam problem, bo muszę zaakceptować, nie wyłączyć czy coś tylko zaakceptować powiadomienie push, coś w stylu >Strona xxx chce wysyłać ci powiadomienia czy jakoś tak to jest w chrome, w firefox to się chyba nazywa web push. Nie mam pojęcia jak to zrobić, w puppeteer nie ma takiej opcji, a co z selenium i pythonem?
Mieliście racje, że #puppeteer to świetna gra. Zagrałem 30 minut i jestem nią oczarowany, głownie za sprawa świetnego dubbingu i całej tej bajkowej oprawy. Trochę obciach jarać się takim czymś w wieku 22 lat ale gra to gra, we wszystko trzeba grać :P
Jak możecie to wytłumaczcie mi jak tam się to zapisuje i wychodzi do menu? Bo za pauzowałem wyłączyłem i teraz nie wiem jak rozpocząć grę od momentu
@egocentryk: daj sobie spokój na jakiś czas - masz z pewnością inne zabieracze czasu, niech one Cię nękają. Do gier wrócisz jak Ci się zachce, nic na siłę...
Kupiłem go dość okazyjnie, w wersji promo - coś mnie tknęło ostatnio na gry w takim wydaniu. Tłumaczę to sobie - skoro Sony nic nam nie podsyła (do naszej “redakcji”), zatem sam załatwię sobie jakiś tytuł w takiej formie. A tak na serio - promo wersje podobają mi się w designie nadruku na płycie, są rzadsze, a ja mam niekiedy swoje odchyły.