Dopiero wróciłem do domu Po meczu więc krótkie wnioski. Po dzisiejszym meczu #pucharpolski tylko jeden wniosek. Gil w---------j. To jak ten sędzia nienawidzi #lechpoznan to jest niewyobrażalne. W każdym meczu ewidentnie próbuje kontrolować wynik. Dziś na szczęście się mu nie udalo (mimo anulowania prawidłowej bramki i nie przyznania ewidentnego karnego o czym nawet Stanowski pisał na TT a sam poziom sędziowania skrytykował też Boniek). Gratulacje dla Błękitnych za
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@laionik: Kibice Lecha wyzywali pilkarzy II-ligowca?
Jesli tak to mega slabo, pilkarze Cracovii o wiele lepiej sie zachowywali klaszczac i kibicujac Blekitnym - jednak wymaga sie od druzyny Ekstraklasy troche wiecej.
  • Odpowiedz
@Wynoszony: piłkarzy? Reakcja na negatywnie nastawionych kibiców. Sami zaczęli w Stargardzie niech się nie dziwią przyśpiewki "jazda z k-----i". Inna sprawa piłkarze Cracovii przecież min Kapustka na pewno nie klaskali i kibicowali Błękitnym. A ich kibice? zwykła szydera ze swoich "bohaterów", dokładnie tego samego doświadczyli lechici po meczu Stjarnan. Druga sprawa ten co strzelił bramkę też dołożył się do negatywnego nastawienia - uciszanie Kotła po ich bramce nie było zbyt
  • Odpowiedz
Ja naprawdę rozumiem szacunek do Błękitnych ale niektórym już kompletnie o--------a i mają klapki na oczach. Czytam HURR DURR STRONNICZY KOMENTATORZY TYLKO LECHA CHWALO. No a za co mieli chwalić Błękitnych skoro zagrali słabo? Za to, że są z drugiej ligi? A jak Kowalczyk(tak ten sam który niby dzisiaj faworyzował Lecha) się brandzlował w zeszłym tygodniu do gry Błękitnych to już nikt nie pamięta? Różnica była taka, że wtedy Błękitni zagrali dobrze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kilka spostrzeżeń na temat meczu:
-wygrali lepsi, co do tego nie ma wątpliwości, wystarczy spojrzeć na statystyki meczu, ale
-Lech wygrał w dwumeczu 6:4 co nie jest miażdzącym zwycięstwem
-w dzisiejszym meczu grając przeciwko 10 zawodnikom Błękitnych przez 80 minut regulaminowego czasu gry nie byli w stanie wypracować 3-bramkowej przewagi
-należy też wspomnieć, że grali z drużyną z 2 ligi (czyli de facto 3 ligi), Błękitni to drużyna pół amatorska, a najwyższa pensja w drużynie to 3 tysiące cebulionów brutto
-nie można Błękitnym zarzucić braku ducha walki i tego, że nie zostawili na murawie serca grając na 150% swoich możliwości
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kusti: Wyzywanie innych to doping? Ciekawe. Jeszcze jakby jechali po naszych gwiazdkach ekstraklasowych, wyzywanie normalnie pracujacych ludzi, dla ktorych pilkat to hobby to zwykle s-----------o. Mozna dopingowac bez wyzywania przeciwnika od k---w.
  • Odpowiedz