Nothing Lasts... But Nothing Is Lost


@Donk_von_Fisher: Wszyscy uważają, że jest to "gorsza" płyta od innych. Ja akurat tak nie uważam. Dla mnie pierwsza i druga, były jakby hołdem głównie dla DMT, to "Nothing lasts..." kojarzy mi się mocno z klimatami LSD ;)
  • Odpowiedz