Sytuacja najgorsza z możliwych. Postanowiłem opuścić swój bezpieczny teren głęboko w lesie nad jeziorkiem i wyruszyć do pobliskiego magazynu, żeby pozbierać trochę przydatnych rzeczy. Dotarcie do magazynu zajęło mi 2 dni - po drodze przy drzewach ukrywali się przeciwnicy. Ale najważniejsze że w końcu dotarłem.
Gdy magazyn był już zasięgu mojego wzroku, najpierw w okolicy było słychać wystrzał z broni. Chwilę później przyleciał helikopter i rozbił się w lesie. Zacząłem biec i zatrzymałem
Gdy magazyn był już zasięgu mojego wzroku, najpierw w okolicy było słychać wystrzał z broni. Chwilę później przyleciał helikopter i rozbił się w lesie. Zacząłem biec i zatrzymałem




















Na drugi dzień kierowałem się w stronę drugiego magazynu, stoi tuż obok. Po drodze zabiłem kilku sprinterów, ogólnie było spoko. W okolicy było więcej przeciwników, ale wolałem się po cichu zakraść. Drzwi na szczęście były otwarte, w środku pusto. No to wchodzę... i włączył się alarm! (╥﹏
Pozniej to lubie .38 bo jest mega cicha jak na bron. Mozna spokojnie w miescie uzywac, celnosc spoko tylko zasieg maly