otóż żeby coś nam się podobało musimy być w stanie choć w jakimś stopniu się z tym utożsamiać
@addicted_traplord: bardzo fajne stwierdzenie i zgadzam się w 100%. Wiele osób tego nie rozumie, często nawet jak coś jest postrzegane jako słabe to dla mnie ma specjalne miejsce w serduszku xd bo znalazłem w tym czymś cząstkę siebie.
@Jaal0504: szczerze to nic nie tracisz, dla mnie to nie do pomyślenia, że ktoś z takim stażem jak Borixon dał tak kiepską zwrotkę w porównaniu do np Steeza (który notabene raperem na pełen etat nie jest) XD
dziwilem sie troche narzekaniom na nowa plyte #pro8l3m dla mnie byla okej, w komentarzach jednak przewijala sie plytka Art Brut, nie mialem tego na google play music, a tez jakims wielkim fanem nigdy nie bylem i najzwyczajniej w swiecie nie wiedzialem o istnieniu takiego albumu. znalazlem na youtube i kurde to jest to :D leci zapetlona caly czas, kazdy kawalek sztos :D
@a_sram: nieprawda, lepiej było wcześniej, teraz na żywo coraz mniej z art brut i publika się powoli też będzie zmieniała i nie będą już znali tekstów z art brut ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Taki se ten nowy Pro8l3m. Nie ma ani jednego kawałka, który zapada w pamięć, jak np. Molly czy Ground Zero. Po 10 minutach od odsłuchania płyty nie pamiętam z niej już niczego. Takie 5/10. Wpada w ucho, ale drugim wypada. [ #problem | #pro8l3m | #rap | #muzyka ]
Jestem zdyscyplinowany, mam silną wolę Więc się o przyszłość nie martwię Mam zacięcie, nałogów się wyrzec potrafię Bo znam rzeczy hierarchię Mam gruby plan, samorealizacja da mi gratyfikację Ale to jutro, jutro, bo jest tyle rzeczy
Jak to Steez powiedział? :D "Kto to widział, żeby cały koncert jeden wiatrak ratował"? XDDD Ale ogólnie fajnie było. Najlepszy koncert na jakim byłem, był klimat. Fajnie, jak będę miał jeszcze kiedyś okazję to kupuję bilet bez zastanowienia. #pro8l3m
#hiphop #steez #pro8l3m Nie wiem Mirasy jak Wam, ale mi ta najnowsza płyta nie podchodzi... Poprzednio, w praktycznie wszystkich kawałkach znajdowałem coś dobrego i od razu albo po czasie się jarałem, tak teraz nie ma tego czegoś.. Może potrzebuje czasu, a może Problem mi się już przejadł. A jak wasze odczucia?