Rano jak jechałem do pracy to, tak sobie pomyślałem, że nigdy nie zrobiłem szefowi żadnego żartu.

Przyjechałem do pracy, poszedłem się przebrać i poszedłem na halę, coś do zrobienia mi tam zostało z wczoraj blachy ciąć czy coś. W głowie dumałem co by tutaj wymyślić, aby było dobre. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jakoś po 8:00 przychodzi szef i daje mi nową listę z wymiarami materiałów do cięcia na pile taśmowej. Miałem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rss: może to taka legenda ale w sumie to jest to całkiem możliwe, trzeba by przeszukać archiwa gazet czy cos w tym stylu
  • Odpowiedz
małe #coolstory z dzisiejszej sytuacji, po której babka od angielskiego została moim primaaprilisowym idolem.

dzisiaj na zajęciach powiedziała, że zapomniała nam przekazać coś tydzień temu, a mianowicie uczelniane Studium Języków Obcych organizuje na majówkę wyjazd autokarem do Londynu w cenie 200 zł. jest tylko jeden haczyk, zadeklarować można się tylko dzisiaj, ew. jak ktoś przemyśli sprawę, to będzie mógł zrezygnować jeszcze jutro rano, bo musi przekazać listę dalej. no i zaczęły
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shen: u mnie babka od angielskiego wcale nie przyszła, mieliśmy mieć test. Za to mój wydział srogo d-----ł, że ze względu na koniec wspierania windowsa xp przez microsoft napisali na swoim oficjalnym koncie na facebooku, że wymieniają dzisiaj sprzęt na nowszy z lepszym systemem dla studentów. Wystarczyło przynieść starego kompa z zainstalowanym xp i odebrać nowy.

Podobno komputery przyniosło ponad 40 osób xD. Oczywiście po kilku godzinach napisali sprostowanie xD.
  • Odpowiedz