#pracaujanusza Szukam roboty innej, mniej januszowej, a tu typ z mojego działu dostaje telefon w sprawie pracy. Będzie beka jak oboje nagle odejdziemy i tyle będzie, że cały dwuosobowy dział im odejdzie #januszebiznesu XD
Procedury srocedury w #pracaujanusza - dostaję info od działu sprzedaży (znów XD), że bajzel w plikach, hurr durr, wysyłki, ile w końcu ich jest! Wchodze do arkusza, widzę sprzedaż siedzi też w tym pliku i im grzecznie przepisuję to co widze w pliku. Myślę "nie będę się p-----------ł no", ale nagle pisze mi, że ok (bo sama chyba nie widzi XD) i że poprawić arkusz. No to musiałem ją uświadomić,
@juzjuzjuz: @scouserpl: Panowie, jak już wspomniałem to #januszebiznesu, powiem tak: w tej firmie może jedna osoba skończyła coś związanego z branżą firmy, kierownik. Reszta? Nawet manager sprzedaży jest po jakichś językowych studiach. Tu jak ktoś przychodzi pracować to nie potrafi dwóch produktów odróżnić, nawet w ofertach pracy dodają, że nie trzeba się znać, że nauczą wszystkiego xD
#pracaujanusza i pracownicy - najgorzej, kiedy wysyłasz info o tym, że puszczasz paczkę do wyslania, piszesz "W 1. paczce będzie 30 sztuk, w drugie 30, a w trzeciej 15 sztuk", a ludzie z działu sprzedaży chcą, żebyś zsumował ilość i napisał ile łącznie wychodzi. Koniec końców MUSISZ podać im tą cholerną ilość, bo sprzedaż nie potrafi dodać 30, 30 i 15. #pracujezdebilami #pracbaza
Czy u was w #pracbaza też istnieje taki zwyczaj, że dzwoni się do kuriera i pośpiesza go, żeby przyjechał do 10, bo pilnie potrzeba przesyłki? Czy to tylko #januszebiznesu mają takie wymagania? Bo u mnie w #pracaujanusza to normalne, że klient wysyła jakąś rzecz, a my ją chcemy dziś, dlatego każą dzwonić po kurierach, po centralach, żeby koniecznie byli dziś, nieważne, że kurier ma XXh na
W #pracaujanusza chyba najgorsi są ludzie, którzy tu pracują. Dzisiaj prym wiedzie typ z mojego działu, który zachwyca się sobą bez przerwy. Ma excela z opisanymi rzeczami, gdzie co leży i jak znajdzie to się jara sobą "ale jestem zajebisty, ja to jednak potrafię wszystko znaleźć". I serio, średnio raz na godzinę co najmniej. Mam wrażenie, że jara go nawet to jak się wysika na stojąco i chwali się tym
#pracaujanusza Janusz Szef obiecał przy przedłużaniu umowy, że mimo umowy zlecenie będę miał płatny urlop. No to przetestuję to sobie i wezmę urlop w tym miesiącu. Podejrzewam (na 85%), że mnie wyrucha i nie da za to kasy, ale może jednak. Przynajmniej będę miał kolejny powód, by pójść w cholerę z tej firmy. #januszebiznesu #pracbaza
#pracaujanusza: Pracuję od paru miesięcy u Janusza - wiadomo, warunki godne pożałowania, umowa-śmieciówka, każdy ma na nowego wysrane, a kasa taka, że ledwo mnie stać na życie. Ale cóż, potrzebowałem pilnie pracy (3 miesiące bezrobocia bolą), więc wziąłem co dali. Żałuję mocno, więc szukam nowej pracy. Postanowiłem też się więcej nie dawać w pracy, bo mi inne działy wpychały swoje obowiązki. Dziś np. napisałem jedno, krótkie zdanie na które