Ostatnio pisałem o przemyśleniach i wywiązała się spora dyskusja... mam kolejne przemyślenia...
1. Co jak się okaże, że pomarańczowy się przeliczył i wdepnął w takie g---o, którego nie może zetrzeć?
2. Co jak się okaże, że Pejsate zajęły USA Iranem po to żeby sobie rozwalać swoich sąsiadów w spokoju i też się przeliczyli?
3. Co jak się okaże, że ceny ropy które teraz na siłę są utrzymywane poniżej 100 dolców zaraz wyrąbią
1. Co jak się okaże, że pomarańczowy się przeliczył i wdepnął w takie g---o, którego nie może zetrzeć?
2. Co jak się okaże, że Pejsate zajęły USA Iranem po to żeby sobie rozwalać swoich sąsiadów w spokoju i też się przeliczyli?
3. Co jak się okaże, że ceny ropy które teraz na siłę są utrzymywane poniżej 100 dolców zaraz wyrąbią






Moim zdaniem Ameryka nie wycofała się z planów inwazji lądowej. Inwazje zaplanowano, prawdopodobnie, na weekend 17-19/04. Biezace komunikaty administracji Trumpa są związane z zaplanowanymi na 8 i 9 kwietnia aukcją obligacji amerykańskich (8/04 10-letnie, 9/04 30-letnie). Analiza finansową największych konfliktów ostatnich dekad mowi wprost, że strony najpierw zamykają finansowanie a później ruszą ofensywa lądowa. Tak było w
@tom-ek12333: nie safe heaven, tylko safe haven.
Nie szukają nieba, tylko bezpiecznej przystani.