#podrozwanie #turystyka
Załóżmy, że jedziecie autem na tripa za granicę (raczej nie na zachód, a w kierunku południa czy wschodu). Auto nie wyglądające na specjalnie drogie, właściwie, to wręcz przeciwnie, ktoś może pomyśleć, że firmowe, jednak dalej na polskich blachach. Zastanawiam się co robicie z autem, jeżeli chcecie na kilka dni gdzieś pójść pieszo? Załóżmy, że nie jesteście w wielkim mieście, gdzie są dostępne usługi prywatnych parkingów, właściwie
Załóżmy, że jedziecie autem na tripa za granicę (raczej nie na zachód, a w kierunku południa czy wschodu). Auto nie wyglądające na specjalnie drogie, właściwie, to wręcz przeciwnie, ktoś może pomyśleć, że firmowe, jednak dalej na polskich blachach. Zastanawiam się co robicie z autem, jeżeli chcecie na kilka dni gdzieś pójść pieszo? Załóżmy, że nie jesteście w wielkim mieście, gdzie są dostępne usługi prywatnych parkingów, właściwie






co czujecie przed wakacjami, podrozami, wyjazdami? Ja w wieku 25 lat swoje "dalsze" wyjazdy moge policzyc na palacach moich rąk i teraz chyba przez to przed kazdym kolejnym wybraniem się gdzieś dalej pojawiają się dziwne napady lęku, problemy z zaśnięciem przez myśli pokroju "co jeśli nie zdążę na pociąg, co jeśli pomyle perony, co jeśli nie dam rady, co jeśli nie wystarczy dla mnie
A będzie co opowiadać znajomym