Mr_Szpak
Dwa lata temu razem koleżanką, wybraliśmy się autostopem do Torunia. Bogowie autostopu wymyślili nam jednak inną trasę, okazało się że przejechaliśmy Bratysławę, Wiedeń i Brno. W pewnym momencie tamtej podróży wylądowaliśmy na drodze ekspresowej w stronę granicy Polsko-Słowackiej w Zwardoniu. Zatrzymał się gość dostawczakiem z meblami. Jechał do Bratysławy. Strzał był dla nas idealny i razem z nim do stolicy Słowacji pojechaliśmy. Tym razem jednak byłem sam i zabrał mnie gość osobówką
57
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
zolwixx
@Mr_Szpak: tl;dr by nie wdawać się w szczegóły:
1. leciałem z kumplem do usa, narysowaliśmy laskom przed nami Son Goku.
2. na miejscu na przypadkowym serwerze IRC (sieć UnderNET) wśród ok 20 osób poznałem gościa mieszkającego tam 2 przecznice ode mnie i mojego przyszłego wykładowcę, który znał połowę moich ówczesnych wykładowców z innej uczelni
3. wracając siedziałem koło laski, która powiedziała że 2 m-ce wcześniej w samolocie jakichś 2 debili
24
zolwixx
@Mr_Szpak: znam ja takie historie, spiralę zbiegów okoliczności kiedyś nakręciłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
Mr_Szpak
Podróż tramwajem o numerze 3. Do niedawna mój tramwaj zakładowy, ostatnio znów miałem okazję nim jeździć i poczyniłem pewne obserwacje. Mianowicie jest to chyba najbardziej przeżulała linia tramwajowa we Wrocławiu. Nawet gdy akurat nie ma żadnego żula (co się praktycznie nie zdarza) czuć ich obecność, dosłownie czuć. Filozoficznie rzecz ujmując można tu zaobserwować ciekawy paradoks, bo o sytuacji kiedy to żul jedzie tramwajem a tramwaj żulem słyszeliśmy. Tramwaj numer 3 jest inny
17
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
s.....j
s.....j
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
1
shinX
@Mr_Szpak: O, siema Szpaku :D pozdrawiam znad pysznej aromatycznej kawusi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1