- To, co zrobił Johnos nie nadaję się ani do finału, ani do czegokolwiek innego. Nie da się tego wytłumaczyć. Nie było prowokacji ze strony rywala. Sory Aaron, ale Ciebie tutaj już nie ma. – skomentował w trakcie tego spotkania komentator Polsatu Sport, Adam Romański.
Faktycznie, nie było prowokacji. Tylko dostań z łokcia w plecy, bo Flopmeida akurat taką ochotę ma. Do tego sporo trash-talkingu. Nie pochwalam AJ, ale nie dziwie się,















Przypadek? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#koszykowka #plk
Nie Ciebie, tylko ogólnie. Przypadkowo ten twitt został wysłany dzień po przegranej. Czytałem całą nitkę, to było nawet porównanie Fałka do JJ. Trąbki przeszkadzały mi od