@mrOlii: Ja dużo bardziej wolę SmallWorld od Catana, bo bardziej opiera się na taktyce przy mniejszym udziale losowości, choć granie na dwóch może się trochę znudzić, bo po kilku(nastu) grach sobie wyrobicie strategie, którymi przeciw sobie będziecie grali.
  • Odpowiedz
Jakiś Mirek pisał dzisiaj o stronie, na której można grać w różne planszówki (o ile dobrze zrozumiałem) Jej adres brzmiał jakoś tak: boardgames(tu jakieś słowo było).com

Ktoś wie o czym mówie?

#grybezpradu #planszowki
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Angrist: Mechanika jest dosyć prosta, zwłaszcza, że o wszystkim pamięta komputer - chodzi jedynie o znajomość kart i robienia z nich jak najlepszego użytku. Jak się dopiero zaczyna, to zawodowiec ma sporą przewagę i wytrze Tobą podłogę (czego sam doświadczam, choć wczoraj udało mi się po raz pierwszy wygrać) :)
  • Odpowiedz
#magiaimiecz #planszowki

Kilka dni temu grałem pierwszy raz w Talizman. Wylosowałem Kupca, któremu w drugiej turze znajoma rzuciła czar i zabrała całe złoto a mimo to po 9 godzinach rozgrywki udało mi się wygrać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Całkiem spoko gra, ale chyba nie częściej da się w to grać niż raz na kila miesięcy. No i szkoda, że wszystko zależy od kości.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tmsz: jeżeli są mocno wkręceni w klimat to po grze-dwóch zaczną grać już dobrze, spiskować, kombinować, imo nie ma co cackać się z ludźmi jak chcą w coś grać. a jeżeli już coś lajtowego to lepiej 7 cudów, szybkie, proste , a dużo ciekawsze od Talizmanu. Ale to ciągle moja, bardzo mocno spolaryzowana opinia co do tej gry ;)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie ma jak miły wieczór spędzony grając w planszówkę ze znajomymi.

Kragmortha uświadomiła mi, jaki zły ze mnie człowiek, bo niemało frajdy sprawiało mi wygrywanie. Zdecydowanie polecam grę, ale to raczej w gronie dobrych znajomych, bo do gry niestety nie dołączają dystansu do siebie, a jest to niezbędne, żeby dobrze się grało.

#milywieczor #planszowki #grybezpradu
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś rzucił wszystko i gra w Bieszczadach? :)

Mieszkam w Lesku i mam te gry:

Arkham Horror

Carcassonne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kupiłam dzisiaj do Horroru w Arkham dodatek Koszmar w Dunwich, dodatek po rozłożeniu sprawił, że musiałam dołożyć drugi stół. Zostały jeszcze dwa duże dodatki, które zajmą powierzchnię drugiego stołu do końca. :]

Dodatek świetnie rozwija grę, jest kupa nowych kart (w okolicach 330), co trochę usprawiedliwia cenę - niewiele niższa od ceny podstawki. 8 nowych bohaterów - ze świetnymi historiami, ta mi się spodobała najbardziej, 4 nowych przedwiecznych, mnóstwo nowych kart mitów
gugas - Kupiłam dzisiaj do Horroru w Arkham dodatek Koszmar w Dunwich, dodatek po roz...

źródło: comment_ZDS8k8jkZL2vxzvDpWOipr4KLrWbc7iG.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Happiness: mi się też wydawało, że nikt ze znajomych nie będzie grał. A teraz większość jest chętna :) Wystarczy przedstawić komuś taką propozycję, w niektórych gronach jest to na tyle dziwne, że aż z ciekawości się skuszą ;) A wprowadzić się mozesz sam, ja na początek kupiłam Runebounda i to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu :]
  • Odpowiedz
@Atrus: we dwójkę - po ogarnięciu instrukcji (godzina, może dwie z oglądaniem kart)- zajęło nam mniej więcej dwie rozgrywki, zeby grać w miarę płynnie. Nie jest wcale takie skomplikowane, zasady ni są trudne, ale upierdliwe :)
  • Odpowiedz
@gugas: W tej grze nie ma fabuły. Jest kilka scenariuszy podanych w instrukcji i z tego co pamiętam chyba jest do nich jakieś tło, ale to za sobą tak naprawdę nic nie pociąga. Zazwyczaj gra polega na zdobyciu miasta. Gracz który pierwszy zdobędzie miasto wygrywa.

Co do kart które się ma na ręce, to są to karty umiejętności. Dzielą się one bodajże na karty ataku, ruchu i wpływów. Robią dokładnie
  • Odpowiedz
@brodacz: fajnie że mi to powiedziałeś. Myślałam, że oprócz konkretnego scenariusza sama rozgrywka kreuje dodatkowe wydarzenia, na co liczyłam. Sam system wydaje się sensowny, ale wydaje mi się, że sama rozgrywka może stać się płynna dopiero po kilku - kilkunastu rozgrywkach. Chyba najpierw zdecyduje się na Descenta.
  • Odpowiedz