@zabolek: żeby była jasność - zacząłem tę serię jak leciała i dropłem po 4 epach, bo wydawała mi się bzdurna u podstaw. Nadal IMO taka jest. Co nie zmienia faktu, że jak stworzyli już ten związek, to dało się to oglądać przymykając oko na sam koncept, by "cieszyć się" ciekawym dramatem. Ja i tak wiedziałem, jak to się skończy, bo to sobie zaspoilowałem. To, o czym mi ta seria przypominała w
#randomanimeshit #silencegirl #ump45 #girlsfrontline #anime #pixiv p

Left wing, right wing; we don't give a fuck

Black skin, white skin; everybody sucks


So you wanna make a statement, fuck you

No one gives a fuck what you say or do

Nazis and communists, fuck you

And the rest of society fuck you too


I tyle w temacie ¯\_(ツ)_/¯
źródło: comment_1594804419PbJ88qTb3Pc8OcReP59S89.jpg
#randomanimeshit #freewaterlemon #blueoath #prinzeugen #anime #pixiv p

Tak wracając do poprzedniego wpisu o mandze

Właśnie przeczytałem i muszę kajać się, że myślałem, że polskie wydawnictwa stać tylko na mocniejsze ecchi. Dostajemy tutaj w bonera pełnoprawnym doujinshi, które trzyma w napięciu i czyta się jednym tchem ( ͡º ͜ʖ͡º)

Fakt, jak na Japonię przystało takie wydania mają okropną cenzurę i widać, że autor starał się inaczej ukazać sceny,
źródło: comment_1594712842hqFWs8TNdeKlOEnrK5wsCJ.jpg
@BlackReven: Dobra małe sprostowanie, a raczej uzupełnienie :D

Jednak mimo wszystko chyba nie skuszę się prenumeratę. Dodałem sobie na MALu i pomimo oceny 8.03 to jednak komentarze mnie bardzo zniechęciły:

Why am I crying so much reading a hentai? Reading this in one sitting had me dead inside for the following month.

That manga fucked me up really hard.

This is romantic. This is dramatic. This is fucked up beyond anything.