Za parę miesięcy kończę szkołę średnią, a w sumie to nawet zbytnio nie mam znajomych o dziewczynie nie wspominając xD. A nawet te pojedyncze osoby po maturze znikną z mojego życia na dobre. Już teraz z praktycznie każdy znajomym tylko się witam i najwyżej wymienię parę słów. Nikt mnie nigdzie nie zaprosi, nikt nie zapyta co tam u mnie, a niektórzy ludzie których uważam za znajomych chyba nawet nimi nie są XD.

Ostatnio wysłałem jednej "kumpeli" memy a ona
Weź przestań mi to g---o wysyłać, o-------l się
No ja p------e ¯\(ツ)/¯ i tak mnie ludzie traktują to jest jakieś p------e. Nie mówią żeby każdy mnie kochał, ale zawsze ja zabiegam o kontakt. Nikt się mnie nie zapyta ej idziemy na browar? Ej wbijasz na imprezę? Niby miałem okazję być na urodzinach, czy nawet być u kogoś na chacie, ale to były takie pojedyncze przypadki. Jakoś mam wrażenie że moje relacje koleżeńskie uległy pogorszeniu i trochę c-----o mi z tym, niby teraz głównie uczę się do matury, więc z jednej strony lepiej że mam dużo wolnego czasu. Po prostu od zawsze zazdrościłem moim rówieśnikom tego, że mają grupę znajomych, dziewczynę a co za tym idzie jakieś fajne przeżycia i wspomnienia. Niby nie jestem w 100% przegrywem, bo jednak jakieś tam imprezy były, dziewczyny też ( to w sumie dużo powiedziane zazwyczaj kończyło się na pisaniu lub pierwszym spotkaniu raz miałem coś na kształt związku ale to było jakieś nie formalne i trwało chyba 3 miesiąc XD i jak już jakaś zainteresowana się trafi chodź to jest bardzo rzadkie to jest bardzo nie w moim typie)
Nie umiem zbytnio się dostawać do tego całego życia towarzyskiego i nie mam na to siły. Okładam jeszcze jakieś nadzieję w studiach lub jakieś robocie może tam kogoś poznam XDDDDD.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie mam typowych zainteresowań np. mam kompletnie w------e na sport czy też motoryzację a dużo chłopów potrafi o tym gadać godzinami, nawet w sumie zbytnio ostatnio nie oglądam filmów czy seriali xd. Mam też moment, że jakoś brakuje mi języka w gębie. Wtedy nie chce mi się z nikim gadać i wychodzę na gbura lub nawet jestem w nastroju do rozmowy, ale nie mogę zebrać myśli i wychodzi niewyraźny bełkot.


@aversxx
  • Odpowiedz