Dzisiejszy dzień, był jak u prostytutki w pracy, głównie ciągnięcie druta ;)
Nie ja robiłem tą rozdzielnię, tylko syfiarz straszny, mam dosyć poprawiania, więc zostanie w sumie jak jest (chodzi o te niepoukładane spaghetti, nie o poodkręcane szyny, bo to ogarnę). Ogólnie problem jest takiej natury, że część oświetlenia zewnętrznego i gniazdek nie ma oddzielnej różnicówki, część poprawie, część zostanie po staremu, dodatkowo wyjście na oczyszczalnię dorobić musiałem, wyjście na siłę z
Vein - Dzisiejszy dzień, był jak u prostytutki w pracy, głównie ciągnięcie druta ;)
...

źródło: comment_22q6K7L0VyNxaHdKDmrNyy1le5Zisnbd.jpg

Pobierz
@Vein: Lubię to. Wszystko do #!$%@? (°° i ładnie od zera podłączyć może nie w stylu #cableporn ale co by to miało ręce i nogi no i nikogo nie zabiło.
  • Odpowiedz