Rysiek to jest jednak geniusz. Założył partię, pozaciągał kredytów, następnie zręcznie wywinął się z bycia szefem tego tonącego okrętu (wciskając na to stanowisko Lubnauer), w tak zwanym międzyczasie zdołał przebrandować nazwę partii usuwając z niej swoje nazwisko po czym, razem ze swoją kochanką, dyskretnie się ewakuował.

Nawet 5 milionów złotych złotych długu - tyle może mieć do spłacenia Nowoczesna. Sytuacja jest na tyle poważna, że partii może grozić bankructwo. Były lider ugrupowania, Ryszard Petru, w programie "Graffiti" sprawę postawił jasno - uważa, że po tym jak odszedł z partii, to jej obecni członkowie powinni spłacać ten dług, a nie on.

- Nowoczesna będzie musiała teraz ten dług spłacić sama, beze mnie - dodał. Zapytany przez Piotra Witwickiego, kto ma to zrobić, odpowiedział: "ci co zostali".


LOL LOL LOL
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To już jest koniec, nie ma już nic,

Jesteśmy wolni, możemy iść

To już jest koniec, możemy iść,

Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic


Dobrze, że zdążyli się zawczasu przebrandować. Partia „Nowoczesna Ryszarda Petru” bez Ryszarda Petru w składzie to byłoby już totalne kuriozum, a przecież i bez tego całe to ugrupowanie to niezłe dziwowisko.
adam-nowakowski - > To już jest koniec, nie ma już nic,
 Jesteśmy wolni, możemy iść 
...

źródło: comment_K2431Oonrp1KQhHr0NO5KuqMk7FSOOjj.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach