Peter Thiel - uosobienie wszystkiego, co złe w w Silicon Valley.

Facet, który dorobił się fortuny na PayPalu, żeby potem sponsorować każdy możliwy libertariański mokry sen o “disrupcji demokracji”. Zero sumie, ale gość jest archetypem tego przeintelektualizowanego dupka, który myśli, że skoro zarobił kasę na startupie, to ma patent na prawdę absolutną.

Czym nas uraczył:

-
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach