Muszę przyznać że w czasie jej kariery i największych sukcesów niespecjalnie przepadałem za Justyną Kowalczyk. Wydawała się lekko antypatyczna i totalnie przewrażliwiona na swoim punkcie. Zresztą dostęp do wywiadów z nią miał tylko jej "ulubiony" reporter, co jest tego najlepszym dowodem. Ponadto irytowało mnie to sztuczne podkręcanie wokół niej jakiejś quasi "małyszowej" atmosfery przez media i komentatorów.
Jednakże z perspektywy czasu naprawdę doceniam to, że przez ładnych kilka lat potrafiła w jakimś
@melquiades: mialem podobnie, malo tego, uwazam ze po zakonczeniu kariery jest o wiele bardziej “przystepna” niz Malysz, ktory stal sie dzialaczem w pelnym polskim znaczeniu tego slowa ( ͡°͜ʖ͡°)
Jednakże z perspektywy czasu naprawdę doceniam to, że przez ładnych kilka lat potrafiła w jakimś