@von_scheisse: kocham Soraczi prawie jak własną matkę. Piłem domowe piwa na tym chmielu, coś cudownego. Niemniej jednak co roku chmiel wprowadza inne aromaty - raz szczypiorek, a raz kokos. Mimo wszystko za każdym razem coś ciekawego. Miła odmiana dla "hameryki", szkoda, że polski kraft dalej tak bardzo nie docenia tego chmielu. PS: Pierwsza warka SH od doktorków też była przepyszna. Sorachi robi dobrą też dobrą robotę w parze z Equanotem.
  • Odpowiedz
@von_scheisse: Ostatnio jak byłem w Czechach to sobie kupiłem to i nie polecam. Straszny ulep, cukrowy monster. Jest jeszcze jakby wersja jasna tego piwa! 20-22 blg, nie pamiętam dokładnie, ale to już jest przegięcie pały - mocny owocowy lager i dosłodzony szklanką cukru. Ale, ale... Obydwa z tych piw całkiem nieźle nadają się na grzańca! Wystarczy wrzucić jaki goździk, cynamon w korze, pieprz (nie słodzić już) i lekko podgrzać, wypity
  • Odpowiedz